Komentarze 46
  • goscx
    12.10.2017 08:37
    Powoływanie się na św.Wincentego z Lerynu w celu gloryfikacji "postępu postępu" jest co najmniej ekscentryczne, ponieważ najsłynniejsza myśl tego świętego brzmi, że "katolickie jest to, w co zawsze, w co wszyscy, w co wszędzie wierzyłi".
  • PTaraski
    12.10.2017 09:16
    > Katechizm stanowi ważne narzędzie nie tylko dlatego, że ukazuje wiernym odwieczne nauczanie Kościoła ...

    Problem polega na tym, że katechizm po SW2 został w niektórych istotnych punktach zmieniony, np. jeśli chodzi o istotę mszy świętej, o cele małżeństwa, no i min. jeśli chodzi o karę śmierci.

    Kościół od wieków opowiadał się za karą śmierci. Kara śmierci jest jednym z wymogów przymierza, jakie zawarł Bóg z człowiekiem po Potopie. Jak pamiętamy, Bóg ukarał ludzi potopem, a więc karą śmierci ze względu na powszechną deprawację. A po potopie zażądał, żeby morderstwa były karane śmiercią. Widocznie przed potopem tak nie było i mordercy nie musieli się obawiać wyroku śmierci. W Prawie Mojżeszowym też jest wymóg karania śmiercią zabójców i innych najpoważniejszych przestępców. Sam Pan nasz Jezus Chrystus mówi o śmierci: lepiej byłoby mu uwiązać kamień młyński i]u szyi i wrzucić w morze.

    Kościół jest wierny temu nauczaniu rozumiejąc, że w niektórych przypadkach tylko kara śmierci może przywrócić porządek sprawiedliwości np. po morderstwie. Kara śmierci to nie była tylko teoria dla Kościoła, ale i praktyka, bo w Państwie Kościelnym ją przez wieki wykonywano. Kara śmierci powodowała u wielu skazanych refleksję i nawrócenie. Zaś bezkarność powoduje, że także w więzieniach dalej popełniają bezprawie zmierzając prostą drogą do piekła.

    A ileż to u nas bestialskich mordów, choćby mordy Trynkiewicza na chłopcach podyktowane popędem homoseksualnym? I co społeczeństwo ma go utrzymywać do końca życia? Albo przypadek z Łodzi, gdzie syn tamtejszej prokurator dokonał rytualnego mordu na kobiecie. Albo ostatnia sprawa obdarcia ze skóry pewnej kobiety i bestialskiego zabójstwa. Czyż nie należy się za to kara śmierci? Czyż nie jest to jedynie sprawiedliwa kara w takim przypadku?

    > Zauważył też, że wiele uwagi KKK poświęca karze śmierci, wykazując jej sprzeczność z nauczaniem Bożym ...

    Otóż w zmienionym katechizmie takiego dowodu nie ma. Przeciwnie, jest tylko uwaga, że rzekomo w dzisiejszych czasach nie ma konieczności stosowania kary śmierci, bo społeczeństwo jest skutecznie chronione. Takie argumenty oczywiście nie odnoszą się do prawa Bożego, a tylko redukują problem do ochrony społeczeństwa. Jednak nawet ten argument jest chybiony, bo seryjni zabójcy są wypuszczani na wolność po odbyciu kary. A jeśli nawet nie, to stanowią śmiertelne zagrożenie w samych więzieniach. Można przeczytać o zabójcach, którzy ukarani więzieniem dokonują dalszych mordów już w więzieniu. Zresztą nie mają się czego obawiać, bo odsiadując dożywocie innej kary mieć nie będą, i dlatego sieją postrach i terror wśród innych penitentów i niestety też u personelu więziennego.

    Jest też sprawa utrzymywania morderców przy życiu. Jeden więzień kosztuje więcej niż średnia krajowa, a jeśli jest w więzieniu pod szczególnym nadzorem, to o wiele więcej. Czy możemy takie pieniądze na poświęcić na niego zamiast np. na utrzymanie wielodzietnej rodziny, której ojciec właśnie stracił pracę, albo na leczenie śmiertelnie chorego na raka, któremu NFZ nie może sfinansować leczenia, bo za drogie? Tutaj trzeba wybierać.

    A na koniec, widzimy jak ta Franciszkowa "rewolucja czułości" staje się przyczyną coraz większej niesprawiedliwości, powodując już nie tylko tolerancję dla najcięższych grzechów, ale i ich akceptację. Z drugiej strony, krytycy tego podejścia jakoś miłosierdzia doczekać się nie mogą, a dzieci nienarodzone nie mogą się doczekać ochrony, także ze strony hierarchów, także niestety u nas.
    • Fidel Castro
      12.10.2017 10:40
      " Sam Pan nasz Jezus Chrystus mówi o śmierci: lepiej byłoby mu uwiązać kamień młyński i]u szyi i wrzucić w morze.". Po pierwsze Jezus mówiąc o kamieniu młyńskim nie mówi o karze."Lepiej było by mu" czyli lepiej gdyby umarł zamiast być powodem grzechu dla innych.Jezus nigdzie nie mówi o karze śmierci. Po drugie. "W Prawie Mojżeszowym też jest wymóg karania śmiercią zabójców i innych najpoważniejszych przestępców." Katolika interesuje nauczanie Stolicy Piotrowej a nie Prawo Mojżeszowe.Proponuję zmienić wyznanie.Prawo Mojżeszowe nakazywało również karać śmiercią cudzołożne kobiety.Wiemy jak zareagował Jezus.Prawo Mojżeszowe nakazywało śmierć za bluźnierstwo.Jezus umarł przez to prawo.Ale skoro woli pan trzymać się Starego Testamentu.Najwiekszy grzech ? Pierwsze morderstwo.Brat zabija brata przez zawiść.Co robi Bóg? " Ale Pan mu powiedział: "O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!" Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka." lub w innym miejscu "Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]! Napisano bowiem5: Do Mnie należy pomsta".
    • PTaraski
      12.10.2017 11:26
      Myli Pan pojęcia: pojęcie zemsty, kiedy człowiek sam sobie wymierza sprawiedliwość, i pojęcie sprawiedliwej kary, którą orzekają sędziowie i wymierza prawomocna władza - św. Paweł pisze, że po to właśnie władza nosi miecz(!), a miecz służy do odcinania, także głów - po angielsku "capital panishment" od capita głowa. Ps. 100 wers mówi: Co rano wydaję na śmierć nieprawych. W czasach Kaina nie było sądów, a znamię miało chronić przed samosądem. Zapomina Pan też, że ST i Nowy Testament nie są w opozycji i że prawdziwa ich interpretacja jest w Kościele, a to właśnie Kościół naucza, że kara śmierci jest karą sprawiedliwą i konieczną w pewnych sytuacjach. Pan nasz Jezus Chrystus nie umarł dlatego, że zastosowano wobec niego prawo mojżeszowe, ale dlatego że to prawo pogwałcono przez fałszywych świadków i łamanie jego nakazów - to jest odrębna bardzo interesująca historia, i proszę procesem Pana naszego nie manipulować do własnych celów!
      • Fidel Castro
        12.10.2017 12:01
        Powiedzmy że się z Panem zgodzę. W takim razie jaką karę wymierzył by Pan Kainowi za zabicie brata z premedytacją ? Istnieją inne kary niż zabicie człowieka.Dla największych zwyrodnialców.Pobudka co rano gumową pałką,praca w kamieniołomach,kary cielesne itd. Najprostszą rzeczą na świecie jest kogoś zabić i po problemie. Bóg daje życie.Odbierając je stawiamy się na równi z Nim.Wolno nam decydować za Niego ? ....to może eutanazja na życzenie skoro nam wolno.
      • Fidel Castro
        12.10.2017 12:16
        "... i proszę procesem Pana naszego nie manipulować do własnych celów!" Manipulacje, to proszę zrzucić nie mi ale Mateuszowi ewangeliście.Pisze on: " 65 Na te słowa arcykapłan rozdarł szaty na znak oburzenia i zawołał: – To bluźnierstwo! Czyż trzeba nam jeszcze świadków? Właśnie usłyszeliście bluźnierstwo! 66 Jaki jest wasz wyrok? – Kara śmierci! – zawołali." Tak pisze św.Mateusz.Czarno na białym.
    • NekoChan
      16.10.2017 23:15
      Na część Pana rozumowania odpowiedział już Fidel Castro, więc odniosę się tylko do jednego stwierdzenia - że na karze śmierci można zaoszczędzić. Jest dokładnie na odwrót - po porównaniu kosztów procesu o morderstwo gdzie prokurator chciał kary śmierci i proces karą śmierci się zakończył do kosztów procesu o morderstwo gdzie prokurator domagał się dożywocia i skazany trafił do więzienia okazuje się, że pierwszy przypadek jest droższy. W Teksasie skazanie kogoś na kare śmierci to dodatkowe 2-3 miliny dolarow (w porownaniu do dozywocia). Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jgCx9iGsfm8.
      Ktoś mógłby powiedzieć, że w Polsce możemy sobie to lepiej zorganizować niż Amerykanie i że dają oni zbyt duże możliwości do bronienia się podejrzanym... Ale nawet przy ich systemie około 4-7% osób poddanych egzekucji okazuje się później niewinna. A i wiele innych przypadków budzi wielkie kontrowersje.
  • gość3B
    12.10.2017 09:58
    "Prawo postępu" Wincentego z Lerynu?? Podpieranie się świętym Wincentym w uzasadnieniu postępu w doktrynach jest tak samo absurdalne jak niedawne powoływanie się na św. Tomasza z Akwinu w uzasadnieniu adhortacji AL.
  • PTaraski
    12.10.2017 09:59
    Zainteresowanych głębszą analizą sprawiedliwości kary śmierci odsyłam do tekstu oraz komentarzy pod nim zawartych : http://remnantnewspaper.com/web/index.php/articles/item/3460-killing-capital-punishment-how-pope-john-paul-set-precedent-for-pope-francis . Można też więcej przeczytać na stronie https://onepeterfive.com/pope-francis-wrong-death-penalty-heres/
  • Fidel Castro
    12.10.2017 11:12
    Zainteresowanych większą analizą kary śmierci nie zachęcam do czytania żadnych analiz,rozpraw czy opracowań profesorskich. Zachęcam do przeczytania w całości jednej dowolnie wybranej Ewangelii.I do subiektywnych przemyśleń.Nic więcej nie potrzeba.
  • Piotr
    12.10.2017 11:20
    Przed wszystkim Franciszek powinien rozwiązać problem katolików, którzy zabijają swoje narzeczone i teściowe:
    "[...] każdego dnia przeglądając gazety widzę przemoc tutaj, we Włoszech: mowa jest o człowieku, który zabija swoją narzeczoną, innym, który zabija teściową... A są to ochrzczeni katolicy odwołujący się do przemocy! Są katolikami stosującymi przemoc... Gdybym miał mówić o przemocy islamskiej, to powinienem również wspomnieć o przemocy katolickiej".
    • Anna Panna
      12.10.2017 15:33
      Narzeczone i teściowe giną masowo także w Polsce, o czym koniecznie trzeba powiadomić papieża Franciszka. To jeden z powodów, dla których nie wyszłam za mąż.
      • Gość
        14.10.2017 20:57
        Słuchaj .... jesteś w stanie przestać pisać o swoim staropanieństwie czy to już obsesja? Wyjątkowa niedojrzałość emocjonalna takie ufiksowanie na sobie.
      • Pan Mechanik
        15.10.2017 21:55
        Giną "masowo"? Ile tysięcy rocznie?
  • Bezimienny
    12.10.2017 11:44
    Jaki to chrześcijanin, który żąda kary śmierci? Zgadzam się z Fidelem Castro, że wystarczy przeczytać jakąkolwiek Ewangelię, żeby zrozumieć, że to jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem.

    Chrześcijanin może dopuszczać istnienie tej kary, ale przenigdy nie powinien się jej domagać. Bo to pokazuje, że ma w nosie nauczanie Jezusa o niestawianiu oporu złemu, o miłości nieprzyjaciół i jeszcze paru innych...


    Dlaczego Kościół wcześniej uważał, ze może być stosowana? Ano kara śmierci jest formą obrony społeczeństwa przed szczególnie niebezpiecznymi osobnikami. Dawniej to społeczeństwo - choć trzeba przyznać, stosowało tę karę w wielu błahych okolicznościach - nie miało dobrego narzędzia do tej obrony. Zamknięcie w więzieniu niekoniecznie oznaczało dożywocie. Wiadomo, ciągłe wojny, wojenki, ci niebezpieczni też je opuszczali. Dziś z więzień praktycznie uciec nie można. W stabilnych państwach zamknięty w więzieniu grożny przestępca będzie w więzieniu. Nie ma potrzeby, by broniąc się zabijać go.

    I dziś jednak Kościół dopuszcza zabicie w obronie koniecznej. Np. gdy zabija się napastników, którzy tu i teraz dokonują jakiejś zbrodni, a nie ma innego sposobu by się obronić czy im przeszkodzić. To nie jest tak, że nigdy nie wolno zabić. Ale jest tak, że nie należy zabijać, gdy nie jest to koniecznością. A osadzonego w więzieniu przestępcy naprawdę już dziś nie trzeba się bać.
  • Piotr
    12.10.2017 13:04
    Ustalmy fakty. KKK 2266 - "Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. Z analogicznych racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu odparcia napastników zagrażających państwu, za które ponoszą odpowiedzialność.
    Pierwszym celem kary jest naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie. Gdy kara jest dobrowolnie przyjęta przez winowajcę, ma wartość zadośćuczynienia. Ponadto, kara ma na celu ochronę porządku publicznego i bezpieczeństwa osób. Kara ma wartość leczniczą; powinna w miarę możliwości - przyczynić się do poprawy winowajcy."
    • Batrahe
      12.10.2017 15:06
      I dalej, również z Katechizmu: "Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej." Nie ma potrzeby wprowadzania kary śmierci w obecnych warunkach cywilizacyjnych.
      • sp
        13.10.2017 09:44
        W tym rzecz, że w obecnych warunkach cywilizacyjnych powinien istnieć realny "zamiennik" kary śmierci, czyli np. dożywotnie izolowanie od reszty ludzi - tylko nie takie, że po kilkunastu latach wychodzi "za dobre sprawowanie", a zaraz potem gwałci i zabija kolejne dzieci... to z cywilizacją nie ma nic wspólnego.
    • PTaraski
      12.10.2017 16:04
      Godność ludzka, jak bardzo by nam się nie podobało to pojęcie, nie jest jednak terminem biblijnym. JP2 używał go, bo był zauroczony filozofią personalizmu, zresztą niezgodną z chrześcijaństwem, a dzisiaj już przestarzałą i nieuprawianą.
      • PTarsaki
        15.10.2017 22:23
        Trzeba to doprecyzować, człowiek ochrzczony ma godność dziecka Bożego, jeśli żyje w łasce uświęcającej. Jest też godność wypływająca z zasługi przed Bogiem. Taką godność jednak traci poprzez grzech ciężki.Jednak to nie są pojęcia, które odpowiadałyby bezwarunkowemu pojęciu godności, jak jest ono używane w świecie współczesnym.
  • PTaraski
    12.10.2017 15:58
    Przypomnijmy parę fragmentów Pisma Świętego, które mówią, że kara śmierci jest nie tylko sprawiedliwa, ale i konieczna.

    Rdz 9,05-06: Upomnę się o wasza krew przez wzgląd na wasze życie - upomnę się o nią u
    każdego zwierzęcia. Upomnę się tez u człowieka o życie człowieka i u każdego - o życie brata. [Jeśli] kto przeleje krew ludzka, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga.

    To jest część warunków przymierza Noego po Potopie. A tutaj fragment Prawa Mojżeszowego, czyli prawa starego przymierza, który mówi o bezwzględnej konieczności karania śmiercią morderców:

    [Wj 21,14]: Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, ze bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.

    Są dwie przyczyny popierania przez Kościół kary śmierci , nie mówię tu o papieżach, którzy głosili swoje poglądy zamiast Magisterium Kościoła:

    Pierwsza i najważniejsza przyczyna to jest sprawiedliwość wyrównawcza, czyli oddanie tego, co się komu sprawiedliwie należy, np. zbrodniarzowi kara śmierci. A druga to jest usunięcie ze społeczeństwa jego członka, który popełnia zbrodnie w celu ochrony tegoż społeczeństwa przez szkodą i zepsuciem. O pierwszej mówi Księga Rodzaju Rdz [r. 9,05-06] i niezliczone inne fragmenty PŚ, jak zresztą i o drugiej, np [Pwt 13,05]:

    Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. ... Ów zaś [fałszywy] prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć, bo chcąc cie odwieść od drogi, jaka iść ci nakazał Pan, Bóg twój, głosił odstępstwo od Pana, Boga twego, ... W ten sposób usuniesz zło spośród siebie.[!!!]

    W tym fragmencie mamy podane dwie przyczyny na raz: sprawiedliwość wyrównawczą i ochronę społeczności Izraela.

    Święty Paweł pisze [Rz 13,03-04]:

    chcesz nie bać się władzy? Czyn dobrze, a otrzymasz od niej pochwalę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle.

    Św. Augustyn w nawiązaniu w swoim wielkim dziele "Państwo Boże" pisze tak:

    "To samo boskie prawo, które zabrania zabijania człowieka, dopuszcza pewne wyjątki. Ponieważ przedstawiciel władzy jest tylko mieczem w ręku i nie jest odpowiedzialny za zabicie, nie jest to w żaden sposób sprzeczne z przykazaniem "Nie zabijaj "dla przedstawiciela władzy państwa, aby skazać przestępców na śmierć, zgodnie z ustawą lub zasadą racjonalnej sprawiedliwości".
  • gut
    12.10.2017 16:51
    Abp. Stanisław Budzik mówił kiedyś w Radiu Er, że Jan Paweł II miał ogromne problemy w Watykanie z tym aby w ogóle zaktualizować KKK, nie chętnie patrzono na tę inicjatywę JPII. Ale jak widać, to co robił było prorocze i dobrze, że tak się stało!
  • gut
    12.10.2017 16:56
    Stanowcze - Nie - wobec: aborcji, eutanazji, kary śmierci, stanowcze - Tak - dla każdego życia i Uchodźców!
  • gut
    12.10.2017 16:58
    To za sprawą teologów nadchodzi upadek Boga.
    Heinrich Heine
  • stanowcze TAK
    12.10.2017 17:02
    niech będzie jak w USA. Po póki co odpowiedzialność za zabójstwa jest żadna.
  • PT
    12.10.2017 19:59
    Sam Jezus Chrystus potwierdza słuszność kary śmierci i mówi, że jest to Prawo Boże [Mk 7,10 i nast.]

    "Mojżesz tak powiedział: ... Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmiercią zginie.
    ... I znosicie słowo Boże przez wasza tradycje, któregoście sobie przekazali.

    A wcześniej piętnuje zmienianie Prawa Bożego i zastępowanie go ludzkim [Mk 7,07, zobacz też[Mt 15, 4 i nast.]):

    "Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi."

    Sam Jezus Chrystus potwierdza władzę Piłata karania śmiercią, jako daną od Samego Boga!!!

    [J 19,10 i nast.] "Rzekł wiec Piłat do Niego: ”Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, ze mam
    władze uwolnić Ciebie i mam władza Ciebie ukrzyżować?”
    Jezus odpowiedział: ”Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry."

    Tak więc bardzo błądzą ci wszyscy, którzy zamiast słuchać Słowa Bożego jak je spisano w Piśmie Świętym i jak je od wieków wykłada Kościół, a dają się unieść własnej nieuporządkowanej uczuciowości, czy nawet osobistym poglądom Karola Wojtyły.
  • Ir
    12.10.2017 20:02
    Zgadzam się, nie powinna istnieć kara śmierci.
    Człowiek nawet najgorszy powinien mieć czas na nawrócenie się, przemianę, czas na odpokutowanie.


    Jednak, jeśli dobrze pamiętam jest dopuszczone przez Kościół katolicki zabicie osoby niebezpiecznej, której schwytanie jest bardzo trudne, osoby która stanowi ogromne zagrożenie. Tutaj mam na myśli terrorystów, zamachowców.
    • PT
      12.10.2017 20:27
      No więc mylisz się i to podwójnie. Po pierwsze ulegasz swoim uczuciom zamiast słuchać PŚ i nauczania Kościoła. Po drugie nie znasz faktów, jak zresztą większość abolicjonistów, bo właśnie nawróceń jest najwięcej wśród ludzi oczekujących wykonania kary śmierci, bo wykonanie tej kary, jak nic innego skłania ludzi do poważnej refleksji nad swoim grzesznym życiem. A ci, którzy zamiast zostać sprawiedliwie zgładzeni, odbywają karę więzienia popadają często w jeszcze większe zło z sodomią i zabójstwami włącznie. A więc kara śmierci jest pomocna dla zbawienia.
  • efat
    12.10.2017 20:26
    Katechizm katolicki Św. Piusa X:

    O piątym przykazaniu

    Pyt.3: Czy w pewnych warunkach godzi się zabijać?

    W pewnych warunkach godzi się zabijać, a mianowicie walcząc w wojnie sprawiedliwej, wykonując wyrok śmierci na zbrodniarzu, który został skazany wyrokiem najwyższej władzy, a także w słusznej obronie koniecznej swego własnego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.
    • PT
      12.10.2017 21:02
      Władza nad życiem i śmiercią jest dozwolona w przyadku pewnych sędziów świeckich, ponieważ zgodnie z prawem są oni odpowiedzialni za ukaranie winnych i ochronę niewinnych. Daleko od tego, by być winnym łamania przykazania[Nie zabijaj], takie wymierzanie sprawiedliwości jest właśnie aktem posłuszeństwa wobec niego. Dla celów prawa chodzi o ochronę i wspieranie życia ludzkiego. Cel ten jest spełniony, gdy prawowity autorytet państwa jest sprawowany przez odbieranie winnych życia tym, którzy zginęli niewinnie. W psalmach odnajdujemy takie prawo:"Co rano będę niszczyć wszystkich złych na ziemi, odcinając ich od miasta Pańskiego wszystkich złoczyńców" (Ps. 101,8). (Katechizm rzymski Soboru Trydenckiego, 1566, część III, 5, n. 4)
      • Gość
        14.10.2017 21:06
        Wstyd, że takie rozumienie w ogóle w 1566 r. ludziom przyszło do głowy. Strasznie antychrześcijanskie wręcz. Prymitywne czasy.
  • Adamigo
    12.10.2017 20:42
    KKK(...)karze śmierci, wykazując jej sprzeczność z nauczaniem Bożym. O ile pamiętam, dopuszcza??? „upokarza ona i w pewnym sensie prześladuje” Skoro życie na ziemi jest tylko krótką pielgrzymką - gdzie tu upokorzenie? Przecież to nie cios znienacka, tylko zasądzona i zasłużona kara. Moralny zamęt zbierze straszne żniwo wśród pozostałej garstki przekonanych katolików. Za sto lat "upokorzeniem" będzie zwrócenie uwagi na ulicy. O ile jeszcze ktoś będzie tak odważny, żeby na nią wyjść. Będziemy tworzyć wspólnoty - pffff, wirtualne!
  • sorcier
    12.10.2017 20:50
    Teraz wypada tylko zaczekać, aż kolejni hierarchowie zaczną twierdzić, iż jest to "w pełni nauczanie św. Tomasza z Akwinu" i nie ma się o co czepiać...
    • Gość
      14.10.2017 21:08
      Tomasz z Akwinu nie jest wyrocznią. To że KK ma obsesję na jego punkcie - na szczęście się to zmienia - nie oznacza, że należy twierdzenia Tomasza utożsamiać z treścią Objawienia. Mam juz dość tego bełkotu w stylu Akwinaty.
  • Bond (James)
    13.10.2017 10:07
    Prawda jest taka, że jak uznamy karę śmierci za absolutnie niedopuszczalną, to sprawimy, że wielu dojdzie do wniosku, że opłaca się zamordować. Nikt nie mówi by szastać karą śmierci na lewo i prawo ale niech ona sobie w kodeksach karnych pozostanie na przypadki takie, jak choćby Breivik'a. Postawię pytanie: Czy natura człowieka jest taka, że morderca się nawróci raczej pozostawiony bezkarnie czy raczej w obliczu nadchodzącej śmierci (jako kary za mord). Dziś ludzie masowo odchodzą od Boga (co implikuje, że się nie nawracają), bo nie dość często stają wobec perspektywy własnej śmierci, która przecież jest nieunikniona, coś to mówi o ludzkiej naturze.
    • NekoChan
      16.10.2017 23:21
      Podejrzewam, że dla takich osób jak Brevik kara śmierci i wiążący się z tym rozgłos byłyby lepsze niż kara więzienie - jak dla wszystkich innych przestępców. Tak to niestety działa w Stanach, że osoby skazane na karę śmierci wzbudzają wielkie zainteresowanie wielu osób i mediów.
  • panax
    13.10.2017 11:38
    Brak kary śmierci ma jedną istotną wadę. Osoba skazana na dożywocie jest praktycznie bezkarna. Może próbować uciec, zabić strażnika, zabić współwięźnia itd., bo jej nic nie można zrobić.
    Po drugie, mafia się nie patyczkuje - zabija. Kogo więc będzie się bał gangster: policji, sądu, czy kolegów z mafii?
    • NekoChan
      16.10.2017 23:27
      No chyba, że popatrzymy na to tak, że osoba z dożywociem ma do stracenia przywileje i pozycje w miejscu w którym ma spędzić resztę życia, a osoba skazana na karę śmierci nie ma nic do stracenia i może mieć bardzo dużą motywację do ucieczki.
      Na przykład w Teksasie to koszty trzmania więźniów na tzw. 'death rows' - gdy oczekują na egzekucję, so bardzo wysokie, nawet w porówaniu do innych wiezień dla najgroźniejszych przestępców (źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jgCx9iGsfm8).
  • Tomek
    14.10.2017 14:43
    Nie jestem na tyle biegły, by się czepiać, ale w Ewangelii jest scena, gdzie zbrodniarz skazany na karę śmierci wypowiada słowa, że SŁUSZNIE TU WISI NA KRZYŻU, że Jezus niesłusznie, ale on uznał tą wypowiedzią SPRAWIEDLIWOŚĆ swojej kary. I Jezus poczytał mu to za akt wystarczający, by obiecać mu jeszcze dzisiaj NIEBO. Zatem go kanonizował osobiście - łotra, skazanego na śmierć, który UZNAŁ SPRAWIEDLIWOŚĆ tegoż wyroku.
    Oczywiście, jest też "NIE ZABIJAJ", ale trzeba to łączyć i jakoś znaleźć stosunek Boży do kary śmierci. Prawie 2 tysiące lat święci Kościoła i Kościół akceptował karę śmierci. Ostatni papieże nie głosili tego oficjalnie, tylko mówili, że lepiej nie karać w ten sposób. Trudny temat.
  • 2+2=4.87
    14.10.2017 15:55
    Po pierwsze primo. Życie doczesne nie jest życiem prawdziwym bo tylko to co wieczne jest prawdziwe. To co doczesne przemija np. uroda młodość forsa i życie jako takie. Kościół stara się o zbawienie czyli życie wieczne dlatego życie doczesne ceni mniej niż wieczność stąd np. kult świętych męczenników. Po drugie primo kara śmierci to nie jest deszcz że spada losowo na przypadkowe osoby to nie jest tak że sędzia mr. Lynch wstaje rano przeciąga się ziewa i se myśli a może by tak komuś KaeSa zapodać? Wylosujmy jakiś PESEL i wyrwijmy chwasta! Go go go allez allez allez!!! Jest całkiem inaczej! Dla abolicjonistów to może być szokiem ale W społeczeństwie gdzie nie ma morderstw i gwałtów przepis o KS się zwyczajnie kurzy i nikt do niego nie zagląda. Tą intuicję wykazał komentator Ir który napisał że KaeSa ma nie być chyba że dla fest bandziorów. No dokładnie Tak!! Taki dokładnie jest pogląd zwolenników kary śmierci!! My też jesteśmy przeciwko karze śmierci dla wszystkich ludzi oprócz morderców skazanych w prawomocnym procesie za swoje zbrodnie i wystarczy że proces jest poszlakowy a nie ma pewnych dowodów by nie wolno było skazywać na śmierć!. Po trzecie primo. Bóg też jest zwolennikiem kary śmierci zarówno doczesnej jak i wiecznej choć tej ostatniej pragnie uniknąć dla swych dzieci. Skąd wiem że Bóg jest za karą śmierci? Bo jak uczy Pismo "zapłatą za grzech jest śmierć". To dlatego Abraham miał zabić syna ale to było za mało więc sam Syn Boży poszedł za nas na szafot Krzyżowy.
  • PT
    16.10.2017 21:09
    W 1952 r. papież Pius XII w przemówieniu publicznym, zaliczonym do jego oficjalnych mów, powiedział, co następuje:

    Nawet jeśli chodzi o egzekucję skazanego, państwo nie dysponuje prawem jednostki do życia. W tym przypadku, pozbawienia skazanej osoby możliwości cieszenia się życiem jako ekspiacji w związku z jej przestępstwem jest rzeczą zastrzeżoną dla władzy publicznej, gdy przez popełnienie przestępstwa osoba ta pozbawiła się już prawa do życia.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Zobacz

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6