Szef banku watykańskiego: Politycy zawiedli na całej linii

Politycy zawiedli na całej linii. Najpierw wypuścili z ręki gospodarkę, stracili kontrolę nad długami, nad tworzeniem miejsc pracy, a teraz od trzech lat próbują uratować sytuację naiwnym optymizmem. Tak prezes Banku Watykańskiego prof. Ettore Gotti Tedeschi komentuje wczorajszy apel Benedykta XVI do uczestników szczytu G20.

Reklama

Zdaniem watykańskiego ekonomisty przywódcy państw, zamiast kolejnego szczytu, powinni sobie zrobić kilka dni rekolekcji. Brak im bowiem poczucia odpowiedzialności – uważa prof. Gotti Tedeschi.

Polityka zawiodła – stwierdził „bankier Papieża”. – Obiecała szybko rozwiązać problemy, a tymczasem mijają trzy lata, a politycy proponują nam jedynie optymizm, który jest oderwany od rzeczywistości. Dzisiejszy kryzys to konsekwencja zaniedbań Zachodu, również jego polityków, którzy nie starali się o rozwój gospodarki. Nie liczono się z tym, że aby gospodarka mogła się rozwijać, musi się również rozwijać społeczeństwo. Ograniczyliśmy rozrodczość i chcieliśmy ją zastąpić wzrostem konsumpcji na kredyt. Aby dziś konkretnie stawić czoła kryzysowi, trzeba by zadekretować długi okres zaciskania pasa. W ten sposób można by odbudować fundamenty gospodarki. Oczywiście taka decyzja nie byłaby popularna. Politycy zaś świadomie ignorują to, co jest niepopularne. Tworzą więc złudzenia, aby ożywić konsumpcję, zamiast odbudowywać podstawy gospodarki, do których należy na przykład oszczędność”.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Krzysiek
    04.11.2011 08:35
    "Aby dziś konkretnie stawić czoła kryzysowi..." - Kto jest w kryzysie? Diagnoza rzeczywiście prawidłowa, że ludzie pracujący nie są w kryzysie (np. że nie chce im się pracować), lecz w kryzysie są ludzie realizujący demokrację. Profesor ten mówi o braku odpowiedzialności władzy - nigdy człowiek, który dostaje podatek pieniądze niezależnie "czy się stoi czy się leży" nie będzie odpowiedzialny - to każdy wie bez 200 letniego dziejowego doświadczenia państwowego zarządzania. Pozostają nam modlitwa, abyśmy wyszli spod zarządzania ludzi demokracji tak jak w cudowny sposób wyszliśmy spod zarządzania władzy komunizmu.
  • jaskier
    04.11.2011 13:12

    W nieuczciwej pogoni za zyskiem, osoby i instytucje finansowe kreowały porażające spekulacje, wbrew zasadom matematyki i etyki. A w demokracji lepiej wydaje się pieniądze, ale poprzez inflację za wszystko zapłacą najuboższy. Mogą powstawać rozruchy i konflikty.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9