Cameron: Upomnimy się o prześladowanych chrześcijan

Udzielając pomocy krajom rozwijającym się, Wielka Brytania będzie brać również pod uwagę stosunek danego państwa do chrześcijan – oświadczył David Cameron

Reklama

Deklaracja brytyjskiego premiera kończy debatę, która wywiązała się po ostrej krytyce, jaką pod adresem rządu wystosowała Ann Widdecombe, jedna z czołowych działaczek Patrii Konserwatywnej. Zarzuciła ona Cameronowi, że stosuje on podwójne standardy w podejściu do praw człowieka: skutecznie broni na arenie międzynarodowej praw gejów, całkowicie natomiast zapomina o prześladowaniu chrześcijan. Nawet jeże są dziś lepiej reprezentowane w brytyjskiej polityce niż wyznawcy Chrystusa – powiedziała Widdecombe.
Po ostrej polemice, jaka wywiązała się na ten temat w parlamencie, David Cameron obiecał, że przy udzielaniu pomocy krajom rozwijającym się będzie odtąd brana pod uwagę nie tylko sytuacja homoseksualistów w tych krajach, ale również sposób, w jaki są tam traktowani chrześcijanie.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • jaskier
    01.11.2011 20:56

    Brawo Ann Widdecombe. A nasze "wspaniałe" media nie informują o prześladowaniach chrześcijan, a zdarzyło się że, mordowanie chrześcijan przez mahometan w Nigerii /na pólnocy, gdzie mahometanie stosują prawo szariatu/ przedstawiono jako walki plemienne. O dyskusji  przed około trzema tygodniami w Parlamencie Europejskim w sprawie rezolucji /tylko rezolucji/ w obronie chrześcijan w Sudanie Południowym, gdzie Sudan /Chartum/ używa do walki także samolotów, nasze media nawet nie zająkneły się.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9