Bezimienni święci

Bezimienni święci – nie tacy w ramkach na ścianie, ale żywi, jak Simba, który wiernie cierpiał, bez obwiniania innych, bez zakłamania, bez sztucznych słów.

Reklama

Na naszych wioskach ludzie często zwracają się o modlitwę do swoich poprzedników, którzy już przeszli do drugiego, lepszego świata. Babcia Simby już nie ubolewa nad śmiercią wnuka, choć bardzo mocno ją przeżyła. Miała bowiem sen, że Simba żyje w pięknym domu ze swoją prababcią. I mówi, że się cieszy, bo jego choroba nareszcie ustąpiła – Simba jest szczęśliwy i zdrowy. Jego rodzice już dawno zmarli, ale babcia nie widzi ich w snach... Babcia mówi: „Simba był dobrym chłopcem, nie kłamał, nie kradł, był dobry dla sąsiadów, dzielił się warzywami z ogródka. Dlatego szybko doszedł do świętej krainy. Jego rodzice... to inna sprawa, żyli tylko dla siebie i swoich przyjemności, okłamywali się nawzajem, potem już nawet razem nie mieszkali, nie potrafili na siebie patrzeć. Daleko im więc do krainy świętości”. Babcia wcale nie jest katoliczką, modli się codziennie, ale nie chodzi do żadnego kościoła. Wierzy, ze Bóg kocha ją w jej domu również...

Bezimienni święci – nie tacy w ramkach na ścianie, ale żywi, jak Simba, który wiernie cierpiał, bez obwiniania innych, bez zakłamania, bez sztucznych słów. Ten chłopczyk wszystko, co posiadał, chciał rozdawać, jakby czuł, że wszystko w życiu jest przemijające, że pozostanie tylko naga prawda o nas samych. I Bóg, który wszystko wie.

Wczoraj odeszła matka dwojga dzieci. Młoda kobieta. Ludzie mówią, że na pewno szybko dotrze do świętej krainy, bo bardzo cierpiała i kochała z całego serca swego męża, który zaraził ją wirusem. Kiedy zachorowała, odszedł od niej z powodu choroby, a ona i tak nie przestała go kochać. Prosiła Boga, by chociaż przy jej śmierci był obecny, ale... nie zdążył. Umierała ze słowami miłości na ustach, modląc się, żeby mąż i dzieci spotykali dobrych ludzi. W jej życiu nie było miejsca na nienawiść. Po prostu nie pozwoliła na to...

Bezimienni święci to czasem mali ludzie, w zapadłych wioskach. Świat o nich nie usłyszy. Odeszli od nas, prosząc, by kochać i żyć prawdą. Żyć nieważne jak długo, nieważne gdzie, nieważne czy cierpiąc, czy nie... W krainie światła czeka na nich lepsze życie. Takie, które każdego dnia na nowo budowali tutaj, na ziemi...

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9