wiara.pl

kościół

Instytucja

Ludzie

Powołanie

Działalność

Miejsca

Rozmaitości

Kontakt

Giotto autorem Całunu Turyńskiego?

dodane 2011-06-06 17:19

PAP |

To Giotto jest autorem Całunu Turyńskiego - taką tezę przedstawił włoski malarz i ekspert w dziedzinie konserwacji dzieł sztuki Luciano Buso w wydanej właśnie we Włoszech książce. Według niego, słynny artysta wykonał malowidło w 1315 roku.

Giotto autorem Całunu Turyńskiego?   HENRYK PRZONDZIONO/agencja gn Twarz Jezusa na Całunie Turyńskim

Buso twierdzi, że Giotto podpisał swe dzieło, bo na płótnie można dostrzec liczbę 15, jak i napis "Giotto 15", co wskazywałoby na rok 1315 jako datę jego pochodzenia.

Ekspert z Treviso na północy Włoch zauważył, że taka data powstania tkaniny potwierdza kontestowane przez przedstawicieli Kościoła wyniki badań specjalistów z lat 80. ubiegłego wieku, że Całun pochodzi z pierwszej połowy XIV stulecia. Według kościelnej tradycji w tkaninę tę owinięte było ciało Chrystusa po ukrzyżowaniu. Kościół nie wypowiada się jednak na temat autentyczności Całunu.

Według Luciano Buso Giotto nie próbował niczego "podrobić", skoro zostawił na Całunie swój podpis. Jest on - argumentuje - niemal identyczny z innymi podpisami, pozostawionymi przez artystę na innych jego dziełach.

Jego zdaniem należy raczej przypuszczać, że słynny malarz i autor fresków zrobił na zamówienie nowy całun, ponieważ poprzedni było w bardzo złym stanie. W opinii autora tej tezy w płótnie z Turynu można doszukać się podobieństwa do kreski Giotto na jego freskach przedstawiających Chrystusa.

"Całun był i będzie jednym z najbardziej znaczących symboli chrześcijaństwa niezależnie od tego, że wykonał go Giotto" - powiedział Luciano Buso w wywiadzie dla lokalnego dziennika "Corriere del Veneto".

Od redakcji

Tyle że eksperci dawno stwierdzili, że wizerunek na płótnie nie jest namalowany. Na pewno nie żadną znaną dziś techniką.

Film o Całunie Turyńskim zobacz TUTAJ
«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | KOŚCIÓŁ, MALARSTWO, SZTUKA, WŁOCHY

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 7 Głosów: 13 Olek 2011-06-06 17:27
Niezalogowany użytkownik Bzdura, na Całunie nie ma śladu pigmentów, więc żaden malarz go nie namalował. Przeczą temu również liczne inne fakty, zwłaszacza wyniki badań samego Całunu. Czy w mediach katolickich można już bez przeszkód puścić dowolną wiadomość, byleby miała charakter sensacji?
Ocena: 4 Głosów: 8 gut 2011-06-06 20:11
Niezalogowany użytkownik

Tyle że eksperci dawno stwierdzili, że wizerunek na płótnie nie jest namalowany. Na pewno nie żadną znaną dziś techniką.

Właśnie, pech chciał, że kiedy naukowcy wycięli przypadkową próbkę do badania całunu, jak na złość wycięli tą która była konserwowana na stanowiła ona nieznaczny procent całej tkaniny która nie była konserwowana. Pech i jeszcze raz pech ( a może i nie pech ).

Ocena: 1 Głosów: 3 gut 2011-06-07 13:59
Niezalogowany użytkownik Ale to jest informacja którą katolicki portal ma prawo opublikować więc ja uważam, że dobrze że zostaliśmy o tym poinformowani.

Ps. na całunie jest pigment ale tylko na tej część tkaniny która była naprawiana w średniowieczu. Jedna ze stacji naukowych nie przedstawiła sprawy uczciwie, bo nic na ten temat nie powiedziała.

wszystkie komentarze >