Potrzeba sensu życia

W połowie XX wieku przeprowadzono ankietę wśród ośmiu tysięcy studentów uniwersytetów amerykańskich na temat tego, co jest najważniejszą rzeczą w ich życiu. 78 procent ankietowanych odpowiedziało: odnaleźć sens swego życia.

Reklama

Viktor Frankl (1905–1997), psychiatra austriacki, podczas pobytu w hitlerowskim obozie zagłady stwierdził, że ten koszmar udawało się przeżyć przede wszystkim tym, którzy mieli w życiu jakieś zadanie do spełnienia; którzy pragnęli wrócić do kochanej osoby czy wychować swoje dzieci. Po wyjściu z obozu zajął się psychiatrią. Odrzucił opinię Zygmunta Freuda, że przyjemność, zwłaszcza seksualna, jest motorem życia, czymś, wokół czego obracają się myśli, pragnienia i działania człowieka. Na podstawie własnych obozowych obserwacji stworzył metodę psychoterapii zwaną logoterapią, polegającą na leczeniu chorób psychicznych i nerwowych poprzez odnalezienie sensu czy też celu życia. Frankl zauważył:

W połowie XX wieku przeprowadzono ankietę wśród ośmiu tysięcy studentów uniwersytetów amerykańskich na temat tego, co jest najważniejszą rzeczą w ich życiu. 78 procent ankietowanych odpowiedziało: odnaleźć sens swego życia.

W młodym wieku pytanie o cel życia bywa natarczywe. Pewna dziewczyna po nieudanej próbie samobójstwa zawołała: „Mam żyć tylko dlatego, że matka mnie urodziła? Też powód!”. Była wówczas daleko od Boga. Znalezienie celu życia i postępowanie zgodne z nim jest jednym z ważnych warunków zdrowia psychicznego. Stwierdził to również, choć z innych pozycji niż Frankl, Carl Gustav Jung (1875–1961), klasyk XX-wiecznej psychoterapii.

Mniej więcej trzecia część moich pacjentów nie ma neuroz dających się określić klinicznie, ale cierpi z powodu poczucia bezsensu. Można to nazwać powszechną neurozą naszych czasów.

Co nadaje sens ludzkiemu życiu? Bez wchodzenia w szczegóły można powiedzieć, że dostrzeżenie w nim, a następnie realizacja celów i zadań zarówno materialnych, jak też kulturalnych oraz religijnych. Przyjrzyjmy się najpierw dwóm pierwszym z nich.

Mówili o sensie życia

Żadna istota poza człowiekiem nie patrzy z podziwem na swą egzystencję i nie stara się nadawać jej sensu.
ARTHUR SCHOPENHAUER

Stracić życie, to mało, i nie zabraknie mi na to odwagi, jeśli zajdzie potrzeba, ale patrzeć, jak powoli niknie sens tego życia, ginie racja naszego istnienia, to jest rzecz nie do wytrzymania. Nie można żyć bez racji.
ALBERT CAMUS

Tysiąc policjantów kierujących ruchem nie powie ci, skąd idziesz i dokąd masz zmierzać.
THOMAS STEARNS ELIOT

Na cóż przydałoby się człowiekowi stworzyć sztuczne życie, jeśliby utracił sens życia?
GEORGES BERNANOS

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Amos
    01.02.2011 12:29
    Werset z Przypowieści należało podać z kontekstem:
    "Proszę Cię o dwie rzeczy, nie odmów mi - proszę - nim umrę:
    8  Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym,
    9  bym syty nie stał się niewiernym, nie rzekł: A któż jest Pan? lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać."
    Prz. 30,7-9
  • Dysputnik
    28.05.2011 13:44
    SENS

    Czy życie ma jakiś sens? – pytasz.
    Mnóstwo ludzi nad tym się głowi…
    Choć nie jedną wypowiedź czytasz,
    człowiek jednak na nie nie odpowie…

    Masz poczucie wewnętrznej próżni
    i brak sensu życia ci doskwiera…
    Podobnie czują się ludzie różni
    - na wszystko bierze ich… cholera.

    Urągają wszak ludzkiej godności,
    warunki w jakich żywot wiodą,
    ich choroby nie budzą litości,
    ni nędza, ucisk które ich bodą…

    Są przesyceni niepokojem…
    Myślą: Jak tu przeżyć do jutra…?
    Zaś ci z dewizą carpe diem,
    chłód czują… choć miewają futra.

    Niedola i rzeczy szkodliwe,
    rozwalają ludzkie domki z kart…
    A kruchość i ulotność życia,
    odczucie dają ile każdy wart…

    Tak postrzegana rzeczywistość,
    miano zyskała zbyt okrutnej…
    Nie przyjmuj jej za oczywistość,
    w przykrej sytuacji obecnej!...

    Jak jest nie będzie bowiem jutro!
    Bóg wszak na nowo raj uczyni…
    - nie będzie jednak w stylu retro,
    z wyjątkiem gleby, drzew i dyni…

    Dni i lat życia nikt nie policzy,
    choć każdy zważać będzie na nie,
    w ogrodzie żyjąc, a nie w dziczy,
    na mchu wymości swe posłanie…

    Nie myśl że będzie prymitywnie,
    gdyż wszyscy tam studiować będą
    - nie filozofię, wręcz przeciwnie -
    o Twórcy świata wiedzę zdobędą...

    Ten im określi po co żyć mają,
    oraz pouczy jak postępować.
    Posłuszni Jemu o to zadbają,
    aby przenigdy nie zachorować.

    A łez rozpaczy, bólu, nie wspomną
    i nic ich nigdy już nie przyczyni…!
    Przeżycia dawne szybko zapomną,
    choć pozostaną… - wszak doświadczeni.

    Gdy ci pod ziemią zmartwychwstaną
    oraz dowiodą że nie na darmo,
    to wciąż karmieni Bożą manną,
    nie będą wiedli życia na marno…

    Glob ziemski przeobrażą w park,
    sadząc winnice i klomby róż…
    - od pracy nie rozboli ich bark,
    efektów nie zniszczy żadna z burz...

    Idealny rajski dom jeden,
    dla wszystkich doskonałych ludzi,
    znowu określą mianem Eden…
    - do Życiodawcy miłość rozbudzi…

    Podziwiać i wychwalać stale,
    stworzenia będą Stwórcę swojego!
    Nikt nie zakłuci harmonii wcale,
    w wszechświecie Boga Wszechmocnego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9