A co ślub zmieni?

Chociaż świat i życie są darem Stwórcy, to istnieją jeszcze inne, większe, sięgające wieczności, dary Boga.

Reklama

Heńka spotkałem w Jaworzynce (oczywiście Tatry), nie widzieliśmy się dawno. Pogadaliśmy trochę. Przyszła do niego młoda kobieta, prosząc o chrzest dziecka. Nie znał jej, pyta więc o ojca. Z odpowiedzi zrodziło się kolejne pytanie – o „jakiś” ślub. O jakiś zapytał, bo domyślił się, że są to ludzie niczym – prócz dziecka – nie związani. Tak w istocie było. A może nawet mniej. Mniej? Tak, mniej. Bo pierwszym poziomem mówienia o małżeństwie jest związek naturalny. Czyli mężczyzna i kobieta żyjący razem bez żadnych zobowiązań prawnych. Razem. A jeśli jedno tu, a drugie całkiem gdzie indziej? Może to być sytuacja tymczasowa, ale dziecko tymczasowe nie jest. Dlatego to „mniej”. Druga płaszczyzna – to związek prawa cywilnego. Trzecia – małżeństwo sakramentalne.

A to dokonuje się we wspólnocie Kościoła i według jego praw. I właśnie do tego Heniek zaczął przekonywać ową młodą mamę. Bezskutecznie. Aż w końcu wypaliła: „A co ślub zmieni w moim życiu?”. I co odpowiedziałeś? „Dokładnie tyle, ile chrzest ma zmienić w życiu pani syna”. To nie jest żonglowanie słowami. Te słowa ujmują istotę sprawy. A cały kłopot w tym, że Heniek i owa parafianka myślą dwoma różnymi „językami”. Owszem, oboje używają polskich słów, ale wypowiadane przez nich zdania mają w świadomości każdego z nich inne znaczenie. W efekcie ich myśli rozmijają się. Nie ma możliwości porozumienia. Dlatego wtedy stanęło na niczym, choć sprawa miała dalszy ciąg, ale to już inny temat.

A chrzest i ślub (mam na myśli sakramentalny) zmieniają w życiu człowieka wszystko. Bo chociaż świat i życie są darem Stwórcy, to istnieją jeszcze inne, większe, sięgające wieczności, dary Boga. Zarówno chrzest, którego domagała się dla dziecka owa kobieta, jak i ślub, którego domagał się ksiądz, otwierają drogę do tych wielkich Bożych darów. Tyle że ona tych darów nie widziała. Językiem katechizmu wypada to nazwać brakiem wiary – jako że wiara jest widzeniem niewidzialnego. Ktoś powie: ale przecież przyszła prosić o chrzest dziecka. To prawda. A jednak postawiła pytanie, które może oznaczać brak wiary. A może tylko nie zrozumiała wymowy swojego pytania? – zaoponujesz. Możliwe.

Nie zrozumiała, bo nie rozumie języka wiary. Nie rozumiejąc – nie jest w stanie pojąć wymagań płynących z darów Boga. I to jest trudność coraz częściej wracająca w duszpasterstwie – nie tyle sama sprawa ślubu, co właśnie problem nieznajomości języka wiary przez ludzi, którzy formalnie do Kościoła należą. Jak ten brak nadrobić? Trudny to problem. O tyle trudniejszy, że wszyscy – także wierzący – są bombardowani wypowiedziami dziennikarzy, którym język wiary jest zupełnie obcy. A szkolna nauka religii wydaje się pod tym względem mało skuteczna.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Maria
    25.10.2010 14:53
    "problem nieznajomości jezyka wiary, ludzi którzy formalnie do Kościoła należą"-zgadzam się z księdzem całkowicie i mam na myśli również ludzi którzy ten Kościól reprezentują, nie autora, żeby nie było nieporozumień, ponieważ nikomu niczego nie zarzucam, jeśli naocznie się o tym nie przekonam. Ale moje słowa mają uzasadnienie. Dwa, i tu mnie zdziwiło i nie zdziwiło, potwierdziło raczej to co sama zauważyłam na swoim przykładzie, mianowicie, związek kobiety i mężczyzny jako naturalny. Czyli nie ma w nim nic złego, niezależnie czy ktoś deklaruje, że jest katolikem czy nie. Nie korzystajac z seksu, nie będąc z nikim w zwiazku ( czekam na rozwiązanie mojego nieważnie zawartego małżeństwa w sądzie biskupim, jakie są realia wszyscy wiemy, na marginesie nie wiem czy sie doczekam, bo przecież sady mają mnóstwo pracy) jestem uznawana za kogoś nienormalnego, bo przecież zwiazek damsko -męski jest naturalny i normalny a sakrament małżeństwa dopiero na trzecim miejscu. I piszą o tym sami pasterze Kościoła ze zrozumieniem sytuacji. Dziękuję.
    Wierna Katoliczka i fanka Kościoła rzymskokatolickiego a zwłaszcza Prawa Kanonicznego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3