Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci

Dorośli początkowo patrzyli na tę inicjatywę sceptycznie. Czego można oczekiwać od dzieci? Podobnie patrzyli na dzieci nawet Apostołowie. Stąd też konieczne było, aby pewnego dnia usłyszeli oni stanowcze słowa Pana: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie im (Łk 18,16).

Reklama

Duchowość

Patronem Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci (PDMD) jest Dzieciątko Jezus. Pan Jezus w Ewangelii ukazuje dziecko jako wzór dla tych, którzy są na drodze do Królestwa Bożego. "Niebo - pisze Jan Paweł II - jest dla tych, którzy są prości jak dzieci, tak pełni zawierzenia jak one, tak pełni dobroci i czyści. Tylko tacy mogą odnaleźć w Bogu swojego Ojca i stać się za sprawą Jezusa również dziećmi Bożymi" (List do dzieci).

Bp Forbin-Janson (założyciel Dzieła) pragnął na wrażliwości i miłości dzieci zbudować przyjaźń i solidarność bez granic. Wrażliwość dzieci jakby uzupełnia brak wrażliwości dorosłych na tragiczny los dzieci umierających z głodu, osieroconych, wykorzystywanych, prześladowanych. Tak zrodziło się dzieło dziecięcej pomocy niesionej najbardziej potrzebującym.

Dziś na całym świecie Dzieło to przyczynia się do budzenia ducha powszechnego braterstwa, popiera integralny rozwój dzieci, kształtuje ich misyjną świadomość i otwarcie na cały świat. Jan Paweł II z okazji Międzynarodowego Roku Dziecka określił PDMD jako "prawdziwą sieć solidarności ludzkiej i duchowej pomiędzy dziećmi starych i nowych kontynentów".

Dzieło nie ogranicza się do obrony praw dziecka i jego godności, ale za swoje podstawowe zadanie przyjmuje objawianie światu miłości Chrystusa.

Dzieci stają się małymi misjonarzami Jezusa nie tylko w swoim środowisku, ale również "aż po krańce świata". Swoją misję ewangelizacyjną spełniają mocą wiary i modlitwy obejmującej całą rodzinę ludzką. Tak podejmują swoją współodpowiedzialność za zbawienie sióstr i braci. Pomimo odległości geograficznych i różnic etnicznych czy kulturowych otwierają się na inne dzieci w duchu solidarności i komunii, do jakiej wzywa Chrystus.

Chodzi tu o solidarność nie tyle na płaszczyźnie materialnej, ile w wymiarze duchowym. Obecnie obserwuje się, szczególnie w krajach bogatych, stosunkową łatwość dzielenia się chlebem, o wiele trudniej zaś przychodzi nam dzielić się wiarą. Dlatego trzeba powracać do korzeni PDMD, do jego wymiaru duchowego: modlitwy i ofiary, a dopiero później przechodzić do działania w ramach solidarności materialnej.

Charyzmatem PDMD przekazanym przez Założyciela jest przede wszystkim modlitwa - przez nią dzieci mówią o potrzebach dzieci całego świata miłującemu ich Ojcu.

One same są wobec wielkich problemów świata bezradne, ale mogą przedstawiać te problemy Bogu, podobnie jak czynił to Mojżesz w modlitewnym geście uniesionych stale rąk, podczas gdy lud walczył.

PDMD tym różni się od organizacji UNICEF, że jego zadaniem nie jest rozwiązywanie problemów dzieci i młodych świata, ale najpierw przedstawianie w modlitwie tych problemów Bogu, podejmowanie wyrzeczeń i dzielenie się w duchu wiary z dziećmi bardziej potrzebującymi.
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9