Warunek naszego istnienia

O wartościach w polityce... Jeśli nie będziemy potrafili oprzeć Polski i Europy na wartościach, jakie proponuje chrześcijaństwo, upadek naszej cywilizacji będzie tylko kwestią czasu.

Reklama

Cywilizacja europejska, której jesteśmy częścią, zbudowana jest na trzech filarach. Są nimi filozofia grecka, prawo rzymskie i chrześcijaństwo. Tylko opierając się na tych fundamentach, jesteśmy w stanie zapewnić jej rozwój i uchronić przed upadkiem. W przeciwnym razie, prędzej czy później, nadejdzie jej kres, tak jak w przeszłości upadały cywilizacje starożytnego Egiptu, Grecji czy Imperium Rzymskie.

Wszyscy podważający rolę chrześcijaństwa podcinają korzenie, z których wyrastamy. Jeśli nie będziemy potrafili oprzeć Polski i Europy na wartościach, jakie proponuje chrześcijaństwo, upadek naszej cywilizacji będzie tylko kwestią czasu. Jest więc chrześcijaństwo dziś z jednej strony filarem naszej cywilizacyjnej tożsamości, z drugiej zaś odpowiedzią na zagrożenia, jakie niosą zarówno neopogański nihilizm, jak i ekspansywnie wdzierający się fundamentalistyczny islam.

O szacunek dla krzyża i życia
Wyzwaniem współczesności jest roztropna troska ludzi działających w przestrzeni publicznej, zwłaszcza politycznej, o to, aby fundament naszej cywilizacji nie został naruszony. Podstawą odczytywania znaków czasu, w jakim przyszło nam żyć, powinna być wartość ludzkiego życia, jego poszanowanie, troska o chorych i cierpiących, a nie modna i kusząca oferta cywilizacji śmierci, gdzie ludzkim życiem manipuluje się zgodnie z własnymi zachciankami i potrzebami, promując aborcję z jednej strony, a domagając się in vitro z drugiej, czy szukając sposobów przedłużania za wszelką cenę „młodości”, a skazując na śmierć przez tzw. eutanazję niepotrzebnych. Ugrupowania polityczne, które nie potrafią (przynajmniej w głównym nurcie) odnaleźć właściwej odpowiedzi na te pytania, stają się takim samym zagrożeniem dla naszej cywilizacji jak postmoderniści, którzy jawnie dziś ją zwalczają.

Obecnie neguje się obecność krzyża w przestrzeni publicznej. Wśród obrazów Jana Matejki jest dzieło „Zaprowadzanie chrześcijaństwa w Polsce”, otwierające cykl „Dzieje cywilizacji w Polsce”. Ten obraz jest eksponowany na Zamku Królewskim w Warszawie. W centralnym miejscu płótna widnieje postać księcia Mieszka I, wspartego lewą ręką o potężny krzyż, a lewą nogą depczącego pogańskiego bożka. Obrona krzyża jest obroną naszej narodowej tożsamości. Obecność zaś krzyża determinuje działania, które polegają na obronie życia.

Do działań tych można zaliczyć sprzeciw wobec aborcji, eutanazji i in vitro, walkę o zachowanie tożsamości i czystości pojęć związanych z funkcjonowaniem rodziny, a szczególnie sprzeciw wobec wszelkich form nadawania homoseksualistom praw zastrzeżonych dla małżeństw i rodzin. A także wspieranie życia rodzinnego i wychowanie przez rodziny dzieci, m.in. przez unormowanie kwestii związanych z urlopami macierzyńskimi i ich maksymalizacją, a także prawem do kształcenia religijnego dzieci oraz prawem rodziców do opiekowania się dziećmi, zanim dojrzeją do pójścia do szkoły.

Troska o rodzinę
Prawo i Sprawiedliwość w poprzedniej kadencji podejmowało lub wspierało wszelkie wysiłki zmierzające do ugruntowania w ustawodawstwie wartości płynących z chrześcijaństwa. Opowiadaliśmy się za aktywną polityką prorodzinną, promującą rodzenie dzieci, wprowadzając tzw. becikowe. Udało się nam doprowadzić do wydłużenia urlopów macierzyńskich, dzięki czemu matki mogły dłużej zajmować się nowo narodzonymi dziećmi. W kilka najważniejszych świąt w ciągu roku wprowadzony został naszym staraniem zakaz handlu w dużych sklepach, aby zapobiec zgubnemu dla wartości rodzinnych spędzaniu świąt na zakupach. W trosce o dzieci promowane było rodzicielstwo zastępcze; na nie oraz na najmniej dotkliwe dla dzieci formy opieki nad sierotami zwiększone zostały nakłady.

W obecnej kadencji, gdy Prawo i Sprawiedliwość jest w mniejszości, a Platforma Obywatelska podejmuje wiele działań o charakterze antyrodzinnym, podkopując nasze chrześcijańskie fundamenty, w niektórych przypadkach udało się nam opóźnić wprowadzanie tych fatalnych rozwiązań. Tak stało się np. w sprawie nieprzemyślanej decyzji o wczesnym posyłaniu dzieci do szkół. Platforma chciała, aby 6-latki maszerowały do szkół już w trwającym roku szkolnym, nasz sprzeciw jako opozycji sprawił, że stanie się tak dopiero za jakiś czas. Obecnie jest taka możliwość dla chętnych, których za wielu nie ma, co świadczy o rozsądku rodziców. Niestety, w wielu sprawach okazaliśmy się bezsilni, a PO wraz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i statystami z Polskiego Stronnictwa Ludowego wprowadziła np. fatalne rozwiązania w szkolnictwie, jak zniesienie mundurków, czy minimalizowanie nauczania historii. *** Zbigniew Girzyński jest doktorem historii, członkiem Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości, od dwóch kadencji posłem na Sejm.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3