Tabgha – najważniejszy piąty bochenek

Pobyt w Ziemi Świętej bez dotknięcia Galilei byłoby niepełny ... tu bowiem działo się najwięcej cudów Jezusa, tu padły słowa przypowieści o siewcy, stąd pochodził Kefas, tu mieszkała reszta uczniów Pana, a wody Jeziora i wzburzonych fal są nieodłącznym elementem ewangelicznych opisów ….

Reklama

Tabgha to dolina za północno-zachodnim brzegu Jeziora Genezaret. Znajduje się na wysokości ok. 210 m n.p.m. Sama nazwa to zniekształcona arabska wersja greckiego słowa Heptapegon, czyli siedem źródeł. Jako pierwszy wspomina Tabghe w I w p.n.e. żydowski historyk Józef Flawiusz. Tradycja chrześcijańska umiejscawia tu trzy spośród najistotniejszych wydarzeń Nowego Testamentu: kazanie na Górze, cudowne rozmnożenie chleba i ryb oraz ukazanie się apostołom zmartwychwstałego Jezusa i przekazanie Piotrowi władzy.

Pierwszym miejscem które zwiedzam w Galilei jest kościół rozmnożenia chlebów i ryb. Warto go zwiedzać rano, zanim przybędą tu tłumnie turyści i pielgrzymi. Kościół zbudowany został na skale przy drodze Via Maris, szlaku łączącym Galileę z Damaszkiem. Pierwszy kościół powstał w tym miejscu ponoć ok. 350 roku, a fundatorem był niejaki Józef z Tyberiady, ale dopiero ten zbudowany w roku 450 w stylu bizantyjskim był trwałym zaznaczeniem dokonanego tu dzieła.

Skała, na której odbył się cud, została obrobiona, zmniejszona i położona pod ołtarzem nowego kościoła. Z biegiem czasu podłoga kościoła została pokryta mozaiką, jedną z najpiękniejszych jaką można spotkać w Ziemi Świętej! Mozaiki przedstawiają faunę i florę wodną doliny Nilu oraz nilometr (kamienny słup, który stał zanurzony w wodzie Nilu, z zaznaczonymi znakami poziomu wody). Wpływy egipskie znalazły się tu zapewne za przyczyną ówczesnego patriarchy Jerozolimy Martyriosa, który sprawował piecze nad kościołem, a który część swojego życia spędził w Egipcie i zapożyczył stamtąd wiele elementów wystroju wnętrz. Jego imię wspomniane jest nawet na mozaice w języku greckim. Kamyczki mozaiki mają wielkość średnio 8x8 mm. Zniszczone bądź zagubione uzupełniono współcześnie kamyczkami o tej samej wielkości.

Zniszczenia świątyni dokonali w roku 614 Persowie podbijając Ziemię Świętą. Niszczyli wszystko, co było związane z religią judaistyczną i chrześcijańską (prócz Bazyliki w Betlejem). Stąd też przez prawie 1300 lat świątynia bizantyjska w Tabgha leżała w gruzach. Dopiero w 1932 prowadząc prace wykopaliskowe, niemieccy archeolodzy – Mader i Schneider – odkryli ruiny świątyni i większość starej mozaiki. Na starych fundamentach wybudowano w roku 1982 nowy kościół. W Izraelu to jedyny przypadek, by odbudować współcześnie świątynię dokładnie na odkopanych fundamentach!

Wchodzę na teren świątyni. Właściwe wejście do kościoła poprzedza ładnie urządzone atrium. W nim znajduje się baptysterium i zbiornik wody, w którym obecnie pływają ryby św. Piotra czyli tilapie. Obok, z lewej strony znajduje się kościelny sklepik z pamiątkami. Dalej znajduje się narteks. Wchodząc do nawy głównej pierwsze, co się dostrzegam to dwa rzędy kolumn zakończonych głowicami korynckimi. Cały kościół tworzą nawa główna, dwie nawy boczne, mały transept i absyda bez okien. W całym w kościele są małe okna, bez witraży. Promienie słońca przechodzą tu przez szyby nie zmienione.

Wewnątrz jest dość jasno i pusto. Nie ma ławek (podobno ostatnio dopiero je wstawiono). W całym kościele nie ma na ścianach ani jednego obrazu. Na drewnianych postumentach znajdują się tylko cztery, równej wielkości, nowe ikony. Dwie ikony po lewej stronie, patrząc w stronę absydy przedstawiają Matkę Boską z Dzieciątkiem oraz Jezusa, z przeciwnej strony, dwóch budowniczych kościołów tj. Józefa z Tyberiady i Martyriosa. W absydzie znajduje się mały krzyż.

Biorę do ręki małą świeczkę. Zapalam ogień, odmawiam modlitwę. Modlitwa przed ikoną jest inna. Ktoś już ją namalował. Patrząc w oczy Jezusa po prostu myślę o Nim … Potem idę przed ołtarz. Tuż znajduje się słynna mozaika pochodząca z pierwszego kościoła, przedstawiająca dwie ryby i kosz z chlebem. Pod sama mensą ołtarza znajduje się odsłonięty głaz, na którym wg. Eterii (wykształconej pątniczki chrześcijańskiej, która nawiedziła Ziemię Świętą pod koniec IV wieku, opisując to, co widziała) Chrystus miał rozmnożyć chleb. To odsłonięta część zachowanych fragmentów mozaiki ze starego kościoła i posadzek z V i VI wieku.

Ciekawy jest symbol jaki przedstawia: cztery chleby w koszu i dwie ryby. Zgodnie z Pismem Chrystus rozmnożył 5 chlebów i 2 ryby. Gdzie więc brakujący piąty bochenek chleba? Interpretacja mozaiki jest jednoznaczna. Cud rozmnożenia chleba nie był po prostu demonstracją czarodziejskich umiejętności Jezusa, był znakiem, który winien być zrozumiany jako zapowiedź czegoś większego – cudu Eucharystii. Piąty chleb jest symbolizowany jako chleb eucharystyczny, obecny na ołtarzu!

Opuszczam Kościół Rozmnożenia Chleba. Czas poznać inne, ulubione miejsca Jezusa. To miejsce i tę mozaikę zapamiętam na zawsze, podobnie zresztą jak i całą dotychczas poznaną Ziemię Świętą. Nie dziwię się określeniu mówiącemu, że miejsca te, to jakby piata ewangelia. Tu trzeba być, by to do końca zrozumieć!

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9