Z Kościołem po drogach życia

W Kościele Bóg przemawia do nas, w Kościele „Bóg przechadza się z nami”, jak mówi św. German. W Kościele otrzymujemy przebaczenie od Boga i uczymy się przebaczać... - Benedykt XVI

Reklama

Chrzest dla dorosłego

Mama Bogusi odeszła od wiary. Rodzice Dawida nie ochrzcili go, bo „po co ci to w życiu potrzebne?”. Krzysztof był ateistą. Rok temu Bogusława, Krzysztof i Dawid przyjęli chrzest jako dorośli.

Chrzty dorosłych dokonują się w całym kraju w noc Wigilii Paschalnej. W 2007 r. w Polsce przyjęło chrzest ponad 3,5 tys. osób powyżej siódmego roku życia, na ponad 366 tys. chrztów ogółem.
Dorośli przyjmujący chrzest nieraz dostrzegają w Kościele piękno, które katolicy „od dziecka” przeoczają. Nie zakłócaliśmy przygotowań osób, które teraz przyjmują chrzest. Porozmawialiśmy z katolikami, którzy przez chrzest weszli do Kościoła w Wielkanoc rok temu. 33-letni Dawid Zuber z Zabrza jest ślusarzem. Pytał kiedyś rodziców, dlaczego go nie ochrzcili. „A po co ci to w życiu potrzebne?” – usłyszał tylko. – Właściwie zawsze w Boga wierzyłem, ale nikt mi nie potrafił przybliżyć, kim On jest, co znaczy ta Jego miłość – tłumaczy. Więcej:.


  • Ucz się, Jasiu!


  • Felieton księdza Artura "Tarantino" Stopki

    Dotknięcie Boga



  • Święty z Werony


  • Na misje do Polski

    Wśród Indonezyjczyków jest tylko nieco ponad 3 proc. katolików. Mimo to w Polsce pracuje sześciu indonezyjskich księży i dwie siostry zakonne.

    Ze swojej porośniętej palmami wyspy Lembata, nad którą górują dymiące wulkany, przyjechał do Polski ciemnoskóry ojciec Gregorius Lelang Atulolon, misjonarz werbista. Można go dziś spotkać w kościele Królowej Apostołów w Rybniku. Gra tu na gitarze i prowadzi śpiew dzieci. Dlaczego przyjechał akurat do Polski?

    – W 1965 roku do nas, do Indonezji, przyjechało dwudziestu Polaków, misjonarzy werbistów. Wy tu, w Polsce, modlicie się za nas. I proszę, ja jestem tu. Widać, że ja jestem owoc tej misji – mówi ładnie po polsku, choć z lekkim obcym akcentem. Odwiedziliśmy go w jego polskiej parafii... Do Polski ojciec Gregorius przyjechał w 2001 roku, niedługo po święceniach. – Nikt mi nie powiedział, że tu w lutym jest zima... Wysiadłem z samolotu ubrany na krótko, bo u nas w dzień zawsze jest około 25 stopni ciepła, a w nocy spada tylko do 18 stopni – mówi. Indonezja leży na równiku, ale klimat jest tu łagodny dzięki morzu. Następny szok Gregorius przeżył na widok śniegu. Więcej:.


  • "Dziwny" kaznodzieja


  • Łatwe wejście

    Gdyby imię Izydor napisać z angielska (easy door), oznaczałoby „łatwe drzwi”. Czy to wystarczyło, aby średniowieczny biskup został patronem Internetu? Świętego wspominamy 4 kwietnia.

    Hiszpańscy informatycy ze Służby Obserwacyjnej Internetu w Barcelonie, inspirowani wskazówkami i zaleceniami Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu, uznali w 1999 roku żyjącego na przełomie VI i VII wieku biskupa Sewilli za patrona Internetu. Przemawiało za tym, ich zdaniem, najbardziej znane dzieło świętego - Etymologie - uporządkowany zbiór wiadomości z różnych dziedzin wiedzy i życia oraz umiejętności praktycznych, zorganizowany podobnie do współczesnych baz danych. W dwudziestu księgach Izydor zebrał całą dostępną wówczas wiedzę z wielu dziedzin, od gramatyki po pożywienie, narzędzia rolnicze i meble. Więcej:.


  • Wstyd, żal, nadzieja
  • «« | « | 1 | » | »»

    aktualna ocena |   |
    głosujących |   |
    Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

    Zobacz

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6