Medjugorie: Co się zdarzyło w chorwackiej wiosce?

Niektóre objawienia prywatne wzbudzają ogromne kontrowersje i spory. Na pewno najjaskrawszym przykładem jest Medjugorie. Mimo negatywnego stanowiska miejscowego biskupa wciąż przybywają tam miliony pielgrzymów. Wśród zwolenników kultu Gospy z Medjugorie jest wielu duchownych.

Reklama

Reakcje na ocenę Kościoła

Wobec takiej oficjalnej oceny Medjugorie można spotkać różne postawy. Publikacje powstałe w środowisku zafascynowanym Medjugorie starają się minimalizować znaczenie orzeczeń miejscowego biskupa, posuwając się do przypisywania mu złej woli. Tak w niewielkiej książeczce, mimo tytułu Pasterze Kościoła o Medjugorie, nie zamieszczono pełnego tekstu z negatywną oceną uprawnionych do tego dwóch kolejnych ordynariuszy. Kluczowa zaś dla sprawy wypowiedź komisji Episkopatu Jugosławii, na którą powołuje się Kongregacja Nauki Wiary, znalazła się na końcu i to w formie aneksu. Na pierwszej stronie tekstu (s. 5) umieszczono natomiast pierwszą ocenę Medjugorie biskupa Żanicia (z roku 1981), z której on sam później się wycofał. Na następnej stronie (s. 6) w przypisie "ujawniono" przyczynę złego nastawienia tegoż biskupa. Miał się on poczuć dotknięty tym, że "Gospa" upomniała go przez "widzących".
W pozycji tej zamieszczono listę biskupów, którzy odwiedzili Medjugorie (z polskich wymieniony jest Zbigniew Kraszewski) oraz wypowiedzi biskupów dostrzegających bądź dobre owoce Medjugorie (m.in. Prymas Józef Glemp), bądź wyrażających przekonanie, co do autentyczności objawień. Te dwie ostatnie grupy wypowiedzi zostały pomieszane ze sobą i robią wrażenie na czytelniku, iż spora liczba biskupów publicznie, zaś Ojciec Święty prywatnie, kwestionują ocenę biskupa miejsca i komisji Episkopatu Jugosławii.

Rzadko kiedy wydawnictwo kościelne (a takim jest Wydawnictwo Księży Marianów) wydaje tak skandalizującą pozycję na temat Kościoła, bo też jawi się on jako miejsce intryg między biskupami, które zresztą są "tuszowane" (s. 6-7, 34-39). Czytelnik dowiaduje się, ze zgrozą, że sam Jan Paweł II stwierdza, że w Korei i Jugosławii "są biskupi, którzy nie wierzą" (s. 30). Papież zaś na lewo i prawo wypowiada swoją aprobatę w stosunku do Medjugorie (ale tylko jego zwolennikom!), przy czym jedna z "widzących" nie ujawnia jeszcze całej treści rozmowy z Papieżem (s. 29). Zapewne dla celów propagandowych podkreśla książka fakt, że kard. Franjo Kuharić 15 stycznia 1992 nadał Maryi tytuł "Królowej Pokoju" (s. 26), gdy tymczasem wierni odmawiający "Litanię loretańską" już od dawna zwracają się do Niej, używając tego tytułu. Słusznie też pozycja ta nie ma kościelnego imprimatur, bo nie jest to po prostu autentyczne "nauczanie Pasterzy".

Po ostatniej wypowiedzi biskupa Pericia rozpowszechnia się, dla jego "zneutralizowania", list sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, bpa T. Bertone, z dnia 26 maja 1998 roku do biskupa Saint-Denis i La Reunion. Wyjaśnienie biskupa Bertone powtarza wcześniej przyjęte stanowisko Kongregacji Nauki Wiary z dnia 23 marca 1996 roku. Najnowsze stanowisko biskupa Pericia zostaje określone jako "osobiste zdanie biskupa Mostaru, które, jako Ordynariusz miejsca, ma prawo wyrażać, ale jest ono i pozostaje jego opinią prywatną". Komentarzem jest stwierdzenie, że pielgrzymki prywatne do Medjugorie są dozwolone "pod warunkiem, że nie będą traktowane jako orzekanie o prawdziwości wydarzeń, które wymagają jeszcze badań ze strony Kościoła".

W zupełnie innym duchu utrzymany jest obszerny wywiad, jakiego udzielił na temat objawień maryjnych biskup Henri Brincard (diecezja Puy-en-Velay), asystent Stowarzyszenia Dzieł Maryjnych. Kilkakrotnie przypomina o zasadzie, że decydujący głos ma biskup diecezji, w której dokonują się objawienia. Pytających o Medjugorie odsyła do decyzji biskupa Mostaru oraz do odpowiedzi Kongregacji Nauki Wiary na zapytanie biskupów Francji odnośnie pielgrzymek do Medjugorie. Na kolejne pytanie o sposób przeżywania pielgrzymek do miejsc objawień, wciąż nie uznanych za autentyczne, daje odpowiedź jednoznaczną: "Należy pozostawać w relacji do biskupa miejsca i postępować według jego wskazań. Jemu przede wszystkim przysługuje rozeznanie co do tego, jak spożytkować to, co pozytywne i dobre. Według mnie, byłoby czymś bardzo groźnym poddać publicznej dyskusji jego intencje, obiektywność jego badań oraz obowiązywalność posłuszeństwa wobec niego". Wskazuje także dalej biskup Henri Brincard szacunek i uległość wobec decyzji biskupa miejsca, jako przejaw autentycznej miłości do Kościoła, której przeciwieństwem są próby wywierania nacisku na biskupa Mostaru.

W powodzi literatury pochwalnej, niekiedy z poważnymi błędami językowymi i teologicznymi, rzadko zdarza się publikacja krytyczna wobec wydarzeń w Medjugorie. W języku polskim pierwszą znaną mi pozycją było opracowanie, autorstwa ks. Jana Wójtowicza, pt. "Problem: Medjugorie" (Przemyśl 1996). Tezą tej książki jest stwierdzenie, iż rzekome objawienia w Medjugorie są kontynuacją fałszywych objawień z Garabandal, tyle że w formie bardziej wyrafinowanej. W jednym i drugim wypadku chodzi o odciągnięcie uwagi wiernych od autentycznych objawień w Fatimie i Lourdes.

Swoistym "wydarzeniem" było oświadczenie "grupy księży profesorów" z Przemyśla, które opublikowano w "Biuletynie KAI" z dnia 7 kwietnia 1998 roku. Przesłali je podpisani pod oświadczeniem autorzy w związku z pobytem w Polsce w styczniu 1998 o. Slavko Barbaricia OFM, duszpasterza z Medjugorie. Upatrują oni w jego 30 wystąpieniach w całej Polsce próbę "montowania opinii wiernych za objawieniami" właśnie w sytuacji najbardziej krytycznej wypowiedzi biskupa miejsca pod adresem Medjugorie. Poruszyła ich szczególnie wypowiedź o. Barbaricia, iż "Ojciec Święty prywatnie stwierdził, że wierzy w autentyczność objawień w Medjugorie" (Kraków, 13 styczeń 1998), co też zostało nagłośnione przez środki masowego przekazu, a faktycznie nie odpowiada to prawdzie.

Po numerze "W drodze" (z czerwca 1998), w którym umieszczono różne opinie na temat Medjugorie, na uwagę zasługuje opracowanie autorstwa o. Cypriana Klahsa OP, zatytułowane "Medjugorie – wątpliwości Kościoła". Prostuje ono wiele błędnych, a bardzo rozpowszechnionych opinii lub uproszczeń i warte jest szerszej publikacji, jako że Biuletyn KAI dociera do wąskiego grona odbiorców.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3