PRZECZYTALIŚMY Grzech i jego drużyna. II liga w Zambii

Raz dziennie jedzą, raz dziennie grają, za wygrany mecz dostają jednego dolara. Polski misjonarz chce, żeby i w łóżku mieli jedną partnerkę. Wtedy przeżyją. Porozmawiaj o tym na FORUM :. Tylko się nie zgorszcie - prosi redakcja portalu Wiara.pl.

Reklama

Na wydeptanej i wypalonej słońcem trawie siedzi kilkunastu zmęczonych treningiem czarnych chłopaków. Ci, dla których nie starczyło butów, opatrują stopy.

- Przypominam, panowie, bez seksu! Energię macie u mnie tracić, w klubie. Bez nonsensów! - kończy trening ojciec Mandevu, brodaty werbista z Pieniężna (mandevu w języku zulu znaczy broda). Rozdaje truskawkowy mleczny napój z kaszą kukurydzianą, po chwili cała drużyna wskakuje na tył pikapa. Brodacz rozwozi ich po domach.

- Ci chorzy nie są - twierdzi. - Chorobę widać od razu, choćby po wyrazie twarzy, po spękanych wargach, bledszej skórze. Do tego prostują im się włosy. Próbują to ukryć, doczepiając warkoczyki... Ale nie da się! Żaden chory nie wytrzyma treningu!

W Livingstone w Zambii nosicielem HIV jest co drugi mieszkaniec miasta.

Daj im prezerwatywy
















Więcej na następnej stronie
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9