Ferie z Jezusem

Zimowe wyjazdy parafialne. Wikary i proboszcz zabrali swoje dzieci na potkanie ze sobą i Panem Bogiem.

Reklama

Termin ferii zimowych w tym roku nie był sprzyjający duszpasterzom. Styczeń to przede wszystkim wizyta duszpasterska.

Miesiąc, w którym prawie zamiera pozaliturgiczne życie parafialne. Katecheza w szkole, a popołudnia spędzone u parafian wyciskają z księży ostatnie siły.

Dlatego trzeba patrzeć z podziwem na tych, którzy zaraz po zakończeniu kolędy zabrali dzieci i młodzież na wypoczynek. Nie trzeba dodawać, że wypoczynek był przywilejem podopiecznych, a nie opiekunów i organizatorów zimowisk. Ci drudzy, choć zapracowani, nie narzekają. W końcu mieli, co chcieli. Czyli?

Organizacja – sztuka życia za małe pieniądze
Tak to już jest, że na wyjazdy parafialne bardzo często jadą ci, którym się nie przelewa w domu. Nie dlatego, że „z braku laku i kit dobry”. Ale dlatego, że dzieci i młodzież pochodząca z żyjących skromnie rodzin częściej angażuje się w życie parafii. Takie dzieciaki szybciej docierają do parafialnych scholi, na spotkanie oazy czy garną się do ołtarza.

Nie ma się co dziwić. Pan Jezus obiecywał, że „biednych zawsze będziecie mieć u siebie”, im bowiem łatwiej otwierać się na niebo. W końcu „łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”. No i jeśli się nie ma na ziemi zbyt wielu skarbów, to łatwiej lokować swoje nadzieje „tam, gdzie złodzieje nie kradną ani mól nie czyni szkody”.

Z drugiej strony tak już się utarło, że szybciej znajdą się tysiące na remont ołtarza niż tysiące na wyjazd ewangelizacyjny. Dlatego parafialne zimowiska to przede wszystkim testowanie przepisu sprawdzonego przy budowie domów: gospodarskim systemem. Ile można, tyle własnymi siłami, tylko w razie nieusuwalnej konieczności korzystać z pomocy profesjonalistów.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6