Co powiedziała Maryja?

„Wszyscy wyrzekają się tu wódki i przyrzekają zawsze modlić się na różańcu” – pisał proboszcz gietrzwałdzki. „Jakaś tajemnicza siła ciągnie pielgrzymów”. Jedyne uznane maryjne objawienia w Polsce wciąż czekają na odkrycie.

Reklama

Dwa i pół roku po zakończeniu objawień ks. August Weichsel, proboszcz z Gietrzwałdu, notował: „Owoce objawień są nadzwyczajne”. Gietrzwałd przyciągał Polaków ze wszystkich trzech zaborów. Ludność niemiecka w Prusach pozostawała nieufna. Ks. Weich­sel, sam Niemiec, nie chciał zaprzeczać faktom. Pisał: „Miliony modlą się na różańcu, przez co utwierdzają się w wierze katolickiej i ogromna ilość pijaków wyrwana została z doczesnej i wiecznej zguby. W tym widzę najlepszy dowód autentyczności objawień”.

Mija właśnie 140 lat od objawień w Gietrzwałdzie, ale wydaje się, że pozostają one wciąż mało znane Polakom. Co właściwie przekazała Maryja w tym niewielkim warmińskim sanktuarium? Jak mają się te jedyne w Polsce uznane przez Kościół objawienia do Fatimy czy Lourdes? Czy Gietrzwałd ma nadal coś do powiedzenia Polsce i światu?

160 odwiedzin

Kult maryjny był żywy w Gietrzwałdzie długo przed objawieniami. Inaczej niż w Lourdes czy w Fatimie, które stały się miejscami kultu dzięki ukazywaniu się Maryi. Parafia w Gietrzwałdzie powstała w 1352 roku. Od XVI w. sławny stał się obraz maryjny w typie Hodegetrii nieznanego malarza znajdujący się w kościele. Przed wizerunkiem wypraszano wiele łask, o czym świadczyły liczne wota. Modlili się przed nim pielgrzymi ze „świętej” Warmii i spoza jej granic.

Objawienia miały miejsce w 1877 r., od 27 czerwca do 16 września. Maryja ukazywała się 12-letniej Justynie Szafryńskiej i starszej o rok Barbarze Samulowskiej. Justyna, która przygotowywała się właśnie do Pierwszej Komunii Świętej, wieczorem 27 czerwca zobaczyła na klonie obok kościoła światło, a w nim ubraną na biało Madonnę z długimi włosami opadającymi na ramiona, siedzącą na tronie. Od 30 czerwca objawienia miała również Barbara. Maryja zjawiała się podczas modlitwy różańcowej. Prawie codziennie od 27 czerwca do 16 września, a od 24 lipca 3 razy dziennie. W sumie 160 razy!

Specyficzną cechą objawień w Gietrzwałdzie jest to, że wszystkie słowa Maryi przekazane przez dziewczynki są odpowiedziami na ich pytania. Maryja nie mówi niczego sama od siebie, lecz zapytana odpowiada. Odpowiedzi są krótkie, jedno-, dwuzdaniowe. Czasem odpowiada tylko milczeniem.

Gietrzwałd a Lourdes i Fatima

Porównanie nasuwa się samo. Objawienia w Gietrzwałdzie miały miejsce między objawieniami w Lourdes w 1858 r. a objawieniami w Fatimie w 1917 r. Są liczne podobieństwa, są i różnice.

W Gietrzwałdzie, podobnie jak w Lourdes i Fatimie, Maryja objawiła się prostym, ubogim, wiejskim dzieciom, pochodzącym z religijnych rodzin. Jak Bernadetta, Łucja, Hiacynta i Franciszek, tak Justyna i Barbara nie wyróżniały się niczym specjalnym. Ciche, skromne, zwyczajne dzieci. Również sposób ukazywania się Matki Najświętszej był podobny w tych trzech miejscach. Maryja pojawiała się nie w kościołach czy domach, ale na wolnym powietrzu. W Lourdes w grocie skalnej, w Fatimie na dębie, w Gietrzwałdzie na klonie. We wszystkich trzech przypadkach prosi, aby w miejscu objawień pojawiła się kaplica. To przypomnienie, że łaska Boża nie jest abstrakcją, ale działa w konkretnym miejscu i czasie.

We wszystkich trzech objawieniach Maryja nawiązuje do Niepokalanego Poczęcia. W Lour­des przedstawia się Bernadetcie: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W Gietrzwałdzie: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. W Fatimie przedstawiła się najpierw: „Jestem Królową Różańca świętego”, ale potem prosiła o nabożeństwo ku czci Jej Niepokalanego Serca. Kolejną wspólną cechą jest wezwanie do modlitwy różańcowej.

Między tymi trzema objawieniami są też pewne różnice. W Gietrzwałdzie uderza częstotliwość ukazywania się Maryi dzieciom w porównaniu z Lourdes (18 razy) i Fatimą (6 razy). Orędzia maryjne z Lourdes i Fatimy mocno akcentują konieczność pokuty za grzeszników. W Gietrzwałdzie powtarza się kilkakrotnie apel o modlitwę różańcową. Maryja często wzywała do modlitwy we wszelkich potrzebach. Mówiła do dzieci: „Jeśli ludzie będą się lepiej modlić, wszystko obróci się na dobro”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11