Cisza inna niż w Polsce

– Jechałam, aby nawracać Afrykanów. Okazało się, że to oni nawrócili mnie – opowiada s. Dolores.

Reklama

Pieniężno to od lat miejsce, gdzie formują się werbiści, by po zakończonej nauce w seminarium wyruszyć w świat, głosząc w najodleglejszych miejscach świata Dobrą Nowinę. Raz w roku niektórzy z nich opuszczają misje, by spotkać się we wspólnocie, dzielić się swoimi doświadczeniami i spotkać kolegów, których nie widzieli często nawet od kilkunastu lat.

Spotkanie i świadectwo

– Tak co roku wszystkie drogi werbistów i sióstr służebnic Ducha Świętego prowadzą do Pieniężna – mówi o. Wiesław Dudar SVD. – Jest okazja do wymiany myśli i doświadczeń. Są rozmowy koleżeńskie, ale i formalne spotkania z przełożonymi. Rozmowy o Kościele w Polsce, o sytuacji politycznej. Oni się tym również interesują. W tym roku na spotkanie przyjechało ponad 150 osób, w tym 25 Tajwańczyków.

– To ważne spotkanie. Mamy okazję zobaczyć się, porozmawiać. Po święceniach nasze drogi się rozchodzą – mówi o. Jacek Wojcieszko, rektor Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów. – To również piękne świadectwo dla naszych kleryków, że pięknie można przeżyć swoje misjonarskie życie, cieszyć się nim. To dla tych, którzy przygotowują się do misyjnej służby, umocnienie w powołaniu.

Józefie, jedziesz!

Wśród misjonarzy jest o. Adam Oleszczuk SVD, który pracuje na Karaibach. Na początku był 16 lat na Jamajce, od dwóch lat – na Sint Maarten. – Ludzie są wspaniali, życzliwi, otwarci. Pracuję tam z radością. To jest już mój drugi dom. Im dłużej człowiek tam jest, tym bardziej zmieniają się jego więzi z ojczyzną. Choć zawsze z radością tu przyjeżdżam, to z taką samą radością wracam na Karaiby, bo tam czekają – uśmiecha się o. Adam.

W Nowej Gwinei od lat posługuje o. Józef Maciołek SVD. – Prosiłem o przeznaczenie mi jako kraju misyjnego Nowej Gwinei. Byłem na wakacjach w domu, kiedy zadzwonił do mnie kolega i oznajmił: „Józefie, Nowa Gwinea! Jedziesz!” – opowiada. Wspomina swój przyjazd. Wszędzie zielono. Wilgotność powietrza taka, że spodnie od razu przyklejały się do ciała. Problemy z zasypianiem... – Ale nigdy nie pojawiła się myśl: „Co ja tu robię?”. Byliśmy wychowani w duchu, że to są właśnie misje. A trudności? Wszędzie przecież są – uśmiecha się.

Zakochał się w Nowej Gwinei. – Tam nawet cisza była inna niż w Polsce. Nie było wokół mnie nic swojskiego, ale pomogło mi otaczające mnie piękno. Nie widziałem jeszcze nic piękniejszego niż palmy kokosowe rozświetlone srebrzystym blaskiem w księżycową noc. Ludzie przyjaźni, rytm życia naturalny, spokojny. Codziennie wzdycham: „Panie, moje życie jest w Twoich rękach” – opowiada.

Pryzmat nieba

Godzinami o Afryce może opowiadać s. Dolores Zok SSpS. To miejsce, które zmienia, ukazuje prawdę o życiu. Posługiwała na tym kontynencie przez 20 lat. Po pierwszych ślubach wyjechała na Zachód, tam uczyła się języka, ukończyła szkołę pielęgniarską. Później misje – od lat zanurzona w wojnie Angola. – W tej biednej Afryce spotkałam trędowatych, chorych na AIDS, umierających z głodu, dzieci, które szukały pożywienia w śmietnikach. Spotkałam ludzi bez rąk i nóg, które stracili przez miny. Ale nie spotkałam człowieka, który by się załamał psychicznie, który by chciał popełnić samobójstwo, który cierpiałby na depresję. Spotkałam samych szczęśliwych ludzi.

Żyjąc kilka lat w Europie Zachodniej, nie spotkałam ani biednych, ani trędowatych, ani ludzi okaleczonych przez wojnę, ani umierających z głodu. Ale spotkałam wielu ludzi targających się na swoje życie, załamanych psychicznie, nieszczęśliwych. To porównanie ukazuje fakt, że ta biedna Afryka może być nawróceniem. Dla mnie nim była. Jechałam, aby nawracać Afrykanów. Okazało się, że to oni nawrócili mnie. Oni patrzą na życie przez pryzmat nieba – mówi s. Dolores.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9