Migranci szukają lepszego życia

„Migranci to nasi bracia i siostry szukający lepszego życia z dala od biedy, głodu czy wojny” – napisał Franciszek na Twitterze.

Reklama

Dziś mija 4. rocznica jego wizyty na włoskiej wyspie Lampedusa, która jest głównym punktem docelowym dla migrantów przeprawiających się przez morze z Libii do Włoch.

Jak przypomina ks. Fabio Biggio, podsekretarz sekcji ds. migrantów i uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, była to pierwsza podróż Franciszka poza granice jego diecezji. Papież chciał uświadomić światu, że migracja to problem, za który wszyscy muszą wziąć odpowiedzialność. Mówi ks. Biggio.

„Otwarcie na migrantów musi dokonywać się w sposób inteligentny, zinstytucjonalizowany i bezpieczny. Chodzi o to, aby okazana im gościnność oraz ich niezbędna integracja nie dokonywały się ze szkodą dla tych, którzy ich przyjmują, ani nie rodziły w nich lęku, lecz przeciwnie, ma to wzbogacać i przyczyniać się do rozwoju wszystkich” – powiedział ks. Baggio.

Przedstawiciel watykańskiego urzędu ds. migrantów podkreślił, że kryzys migracyjny wymaga zacieśnienia międzynarodowej współpracy. Kraje takie jak Włochy nie mogą ponosić całego ciężaru tej kryzysowej sytuacji.

Zobacz też: Papież na wyspie uchodźców

 

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • abwin
    08.07.2017 23:44
    "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię" (Mk 16, 15). Jest to zadanie dla całego Kościoła. Apostołowie szli do ludów, które miały swoje religie, które, jak np. w Indiach, są do dzisiaj. Głosili Ewangelię wszystkim. Dzisiaj możemy ewangelizować nie tylko w dalekich krajach, ale też w Europie emigrantów. Papież i biskupi powinni skorzystać z tej szansy, że obcy sami przybywają do bogatych krajów Europy z zamiarem pozostania i opracować program duszpasterski dla emigrantów, aby oni poznali i przyjęli Chrystusa za Pana. Przede wszystkim należy skoncentrować się na ewangelizacji muzułmanów, bo oni stanowią najliczniejszą grupę emigrantów.
  • Wanad
    09.07.2017 09:26
    Nie ma jak dobre rady.
    "Migranci to nasi bracia i siostry szukający lepszego życia z dala od biedy, głodu czy wojny” - Moja rada niech "nasi bracia i siostry" budują sobie lepsze życie w swoich krajach. Mogę zapewnić, że odrobina rozsądku, w szczególności promowanie racjonalnych zachowań w tym pomoże. W przeciwieństwie do bezustannego "barania odpowiedzialności" za czyjeś problemy. Powiem więcej w większości wypadków, a w wypadku Afryki z całą pewnością, takie postępowanie problemy pogłębia. -> Zafundujcie jedzenie dla miliona głodnych mieszkańców Afryki. Czy za piętnaście lat będziecie mieli milion sytych mieszkańców Afryki? Nie. Za piętnaście lat będziecie mieli trzy miliony tak samo głodnych mieszkańców Afryki, z czego połowa będzie w drodze do Europy. Tak działa "pomoc" dla każdego.
    Podobnie nie mogę zrozumieć czemu mam godzić się na przyjazd ludków nad którymi później trzeba będzie pracować żeby zechcieli się "integrować". Przyjeżdżasz to się integruj samodzielnie, najlepiej jedź tam gdzie nie będziesz miał z tym problemów. Patrzcie na Ukraińców, przyjeżdżają, pracują, płacą podatki. Da się?
    A, taak , zapomniałem, oni mieli tyle rozsądku żeby przyjechać do Polski, a mogli przecież wyjechać do Arabii Saudyjskiej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9