Chrześcijański kształt patriotyzmu

Podkreślamy i przypominamy, że swój wkład do życia i rozwoju naszej ojczyzny wnoszą wszyscy polscy obywatele – piszą polscy biskupi w dokumencie społecznym pt. „Chrześcijański kształt patriotyzmu”.

Reklama

11. Zadania ludzi kultury. Odnosząc się do patriotyzmu i narodowej tożsamości, nie sposób też nie wspomnieć o odpowiedzialności twórców, ludzi kultury i mediów, których przywilejem i zadaniem jest poszukiwanie właściwych środków wyrazu, form i symboli, dzięki którym, jako wielka i różnorodna narodowa wspólnota możemy się komunikować oraz wspólnie przeżywać nasze doświadczenia, niepokoje i nadzieje.

Zjawisko globalizacji stawia przed nimi tym ważniejsze zadanie ukazywania kolejnym pokoleniom Polaków dramaturgii naszych dziejów, a także piękna polskiej ziemi oraz niepowtarzalnego wyrazu polskiej literatury, muzyki, sztuk plastycznych, filmu czy teatru. A głębokie zmiany społeczne i technologiczne czynią dziś szczególnie istotnym wyzwaniem poszukiwanie odpowiedniego języka ekspresji oraz symbiozy kultury wysokiej z masową, dzięki któremu wielka tradycja polskiej kultury i bezcenne doświadczenia pokoleń poprzednich spotkają się z doświadczeniami dnia dzisiejszego, a także nadziejami i niepokojami pokoleń najmłodszych.

Dlatego wyrażamy nadzieję, że w tej trudnej i odpowiedzialnej wobec tożsamości narodowej misji, polscy twórcy cieszyć się będą nadal wsparciem całego społeczeństwa oraz władz samorządowych i rządowych.

12. Harcerstwo, organizacje pozarządowe i samorządowe Mówiąc o kształtowaniu postaw patriotycznych chcemy też wspomnieć o ważnej roli organizacji społecznych. Na szczególne wyróżnienie i uznanie zasługuje służący naszej Ojczyźnie ruch harcerski. Polscy harcerze w czasie II wojny światowej, tworząc unikalny wzór patriotyzmu, zapisali najpiękniejsze karty swej historii. Dlatego wychowawcze zaangażowanie tysięcy druhen i druhów włączające kolejne pokolenia Polaków w piękną tradycje służby Bogu, Polsce i bliźniemu, staje się jednocześnie szkołą koleżeństwa, odpowiedzialności i samodzielności. Warto więc, by władze publiczne wspierały już istniejące drużyny harcerskie, stwarzając jednocześnie warunki do powstawania nowych drużyn.

Ważną rolę do odegrania w tym zakresie mają także inne organizacje społeczne i pozarządowe: organizacje charytatywne, kluby turystyczne, koła miłośników przyrody, stowarzyszenia historyczne, ruch czytelniczy, kluby sportowe, towarzystwa kultywujące lokalną tożsamość i kulturę. Wszystkie te oddolne inicjatywy społeczne, często ponad podziałami politycznymi, tworzą społeczeństwo obywatelskie, budują narodową solidarność i wspólnotę, przybliżają piękno rodzimej przyrody, kultury i tradycji, stając się szkołą polskiego patriotyzmu. I wszystkie zasługują na szacunek oraz wsparcie.

Trzeba też w tym kontekście docenić rolę samorządów lokalnych. To one, dźwigając odpowiedzialność za codzienny kształt życia lokalnych społeczności, w tym polskiej szkoły, odpowiadają za patriotyczną edukację młodego pokolenia. To samorządy, często ponad politycznymi podziałami, biorą na siebie trud godnego przybliżania, upamiętniania narodowych rocznic i bohaterów. Ponadto, to właśnie samorządy kultywują lokalne formy patriotyzmu i tożsamości, dzięki którym polskość wyraża się w całym bogactwie i różnorodności naszych małych ojczyzn.

13. Patriotyzm i sport. Mówiąc o środowiskach odpowiedzialnych za kształt polskiego patriotyzmu, nie sposób nie wspomnieć o jego związku ze sportem. Warto tutaj przypomnieć, że to powstające na przełomie XIX i XX wieku między innymi w Krakowie, Warszawie, Lwowie czy na Górnym Śląsku polskie towarzystwa sportowe budziły i wzmacniały narodową świadomość Polaków. Warto też zauważyć, że we współczesnym świecie wielkie wydarzenia sportowe stały się istotną formą przeżywania tożsamości narodowej i demonstrowania patriotyzmu. Wielka rzesza kibiców, śledząc zmagania swych reprezentantów, szuka nie tylko emocji czy widowiska sportowego, ale doświadcza także i wyraża narodową wspólnotę, dumę i solidarność. Tę pozytywną wspólnototwórczą rolę pełni sport również na poziomie lokalnym, ucząc wierności, samopomocy oraz przywiązania do barw klubowych i symboli.

Dostrzegając i doceniając to wszystko, trudno zarazem nie zauważyć, że stadiony sportowe bywają niekiedy miejscem niepokojów i agresji, także o podłożu etnicznym. Zdarza się niestety, że kibice, wyrażając swoje emocje i przywiązanie do własnej drużyny, obrażają innych. Chcemy zatem powtórzyć, że także w tym, tak ważnym zwłaszcza dla młodego pokolenia wymiarze życia publicznego, narodowy czy też lokalny patriotyzm nie może być nigdy uzasadnieniem dla wrogości, pogardy i agresji.

Dlatego zwracamy się też z prośbą do sportowców, instruktorów i  działaczy  sportowych, by młodemu pokoleniu pokazywali sport nie tylko jako obszar zmagań i rywalizacji, ale także jako przestrzeń gry fair, przyjaźni, poświęcenia i szacunku dla rywala.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • abwin
    03.05.2017 14:42
    "Bóg, Honor i Ojczyzna". Te trzy elementy tworzą całość. Jeśli odrzucany jest jeden, to reszta ulega erozji, która prowadzi do destabilizacji życia społecznego i różnych nieszczęść.
  • PiB
    25.05.2017 10:30
    @ Tinka i Gość, odpowiadający na wpis autora abwin: naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że Honor i Ojczyzna dlatego idą po wezwaniu Boga, że tak rozumienie tożsamości i godności osobiście (Honor) jak i wspólnotowo (Ojczyzna) należy rozumieć wted tego, co objawił Bóg? Kto miesza pytaniem i/lub zarzutem o pomieszanie, stwarza pytanie, czy jest zbałamucony, czy chce bałamucić. Bóg, wartość Najwyższa, Jedność Trzech Osób, stąd wypływa moje rozumienie samego siebie (Honor) i bycia we wspaniałej wspólnocie, Ojczyzny i Kościoła
    Natomiast co do dokumentu KEP. Hm. Powiedziałbym: "z grubsza fantastycznie". "Z grubsza", bo jednak: w samym dokumencie brakuje mi precyzji, której nie umiano dostrzec w sformułowaniu Jana Pawła II albo której iluzoryczną obecność w tym dukumencie próbowano stworzyć przez to odwołanie. MIanowicie - św. Jan Paweł II używa sformułowania "szaleńczy nacjonalizm" (lub podobnego). Tak też, gdyby był skonstruowany dokument, byłoby mądrzej, lepiej.
  • PiB
    25.05.2017 10:36
    c.d. Dokument byłby moim zdaniem całkowicie fantastyczny, gdyby zaczynał się od pochwały, pokazania, jak chrześcijaństwo było atakowane, gdy niszczono patriotyzm chrześcijan. Dobrze było pokazać, że właściwie rozumiany jest warunkiem przeżywania chrześcijaństwa. Potem dopiero - należało wprowadzić potępienie skrajnego, szaleńczego, egoistycznego, egocentrycznego - czyli faktycznie chodzi o to wszystko, co w dokumencie jest bardzo dobrze przedstawione, brakuje tylko tego uporządkowania wraz z jakąś większą, bardziej wskazującą znamiona pochwałą prawdziwie chrześcijańskiego patriotyzmu. Tyle, co do "dokumentu samego w sobie". Teraz jednak - czekam na następny. Daruję nawet, jeżeli już od razu będzie lepszy co do struktury aniżeli ten. Czyli - będzie w nim i ukazanie pozytywu chrześcijańskiego braterstwa ponad narodami, jak i to jest warunkiem chrześcijańskiego prawdziwego przeżycia powołania do wspólnoty. Następnie zaś równie zdecydowanie jak fałszywy nacjonalizm - zostanie napiętnowany fałszywy kosmpopolityzm, szukanie "Europy nade wszystko", z zaprzeczniem patriotyzmu, które się kończy przyjaznym otwarciem na wojujący islam i rugowaniem chrześcijaństwa z publicznej przestrzeni Europy.
  • zamieszanie
    14.06.2017 09:51
    Przywódcy religijni całkowicie zignorowali też nakaz Jezusa dotyczący zachowywania neutralności w sprawach politycznych. Za jego czasów Galilea „była bastionem nacjonalizmu” — oświadczył pisarz Trevor Morrow. Wielu żydowskich patriotów podjęło zbrojną walkę o odzyskanie wolności politycznej i religijnej. Czy Jezus polecił swym uczniom zaangażować się w te zmagania? W żadnym wypadku. Oświadczył im: „Nie jesteście częścią świata” (Jana 15:19; 17:14). Tymczasem duchowni zamiast zachowywać neutralność, rozwinęli coś, co irlandzki pisarz Hubert Butler nazwał „wojującą i polityczną doktryną kościoła”. Napisał on, że „chrystianizm polityczny niemal zawsze jest chrystianizmem militarystycznym, a gdy mężowie stanu i duchowni osiągają porozumienie, Kościół — w zamian za określone korzyści — błogosławi armię danego państwa”. http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2006161#h=13:0-13:825
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8