Biskupi nie popierają projektów ustaw przewidujących karanie kobiet

Konferencja Episkopatu Polski zaznacza, iż życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną.

Reklama

Kościół nie zajmuje się przygotowaniem projektów ustaw cywilnych, ale korzysta z prawa do wyrażenia swoich opinii na temat proponowanych regulacji. Biskupi nie popierają projektów, które przewidują karanie kobiet, które dopuściły się aborcji – takie stanowisko Episkopatu Polski zostanie przypomniane w komunikacie podsumowującym 374. zebranie plenarne KEP.

O tym, że kwestia świętości życia była jednym z tematów podjętych przez biskupów na zakończonym w środę 374. zebraniu plenarnym Episkopatu, poinformował rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Jak zaznaczył, stanowisko Episkopatu w trwającej obecnie debacie publicznej na temat projektów ustaw dotyczących aborcji, zostanie przypomniane w komunikacie podsumowującym 374. zebranie plenarne KEP. Jego fragment rzecznik KEP odczytał na spotkaniu z dziennikarzami po zakończeniu dwudniowego zebrania biskupów.

„Biskupi podkreślają, że instytucje Kościoła nie zajmują się przygotowaniem projektów ustaw cywilnych, ale korzystają z prawa do wyrażenia swoich opinii na temat proponowanych regulacji prawnych” – czytamy w stanowisku biskupów.

„W tym kontekście Konferencja Episkopatu Polski zaznacza, iż życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną. Biskupi polscy przypominają, iż nie popierają projektów zapisów prawnych, które przewidują karanie kobiet, które dopuściły się aborcji. Te kwestie Kościół rozwiązuje w sakramencie pojednania, zgodnie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego i normami krytyczno-moralnymi” – brzmi stanowisku Episkopatu.

Konferencja Episkopatu Polski zachęca jednocześnie do modlitwy w intencji kobiet, które swoim życiem wypełniają powołanie do macierzyństwa oraz w intencji kobiet, które przeżywają trudności w swoim życiu, aby znajdowały wsparcie ze strony rodziny i otoczenia.

Kościół przypomina też o wielu inicjatywach na rzecz ochrony życia prowadzonych przez swoje instytucje i organizacje oraz np. zgromadzenia zakonne. Wśród nich są Domy Samotnej Matki, Okna Życia czy ośrodki adopcyjne oraz pomoc rodzicom samotnie wychowującym dzieci. Biskupi dziękują też wszystkim, którzy już są zaangażowani w pomoc osobom potrzebującym.
 

Dla przypomnienia fragment komunikatu po KWIETNIOWYM Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski (16.04.2016). W kwietniu rozpoczęła się dyskusja na temat projektu, to etap zbierania podpisów.

W związku z dyskusją o ochronie życia ludzkiego Konferencja Episkopatu Polski podkreśla, że życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną. Jego obrona stanowi obowiązek wszystkich, niezależnie od światopoglądu. Biskupi zwracają się do ludzi dobrej woli, do matek i ojców, lekarzy i położnych oraz do stanowiących prawo, aby zgodnie z sumieniem stawali na straży ludzkiego życia. Dziękując świeckim angażującym się w ruchy, stowarzyszenia i federacje pro-life, pasterze Kościoła w Polsce proszą o solidarną współpracę w tej ważnej sprawie. Równocześnie oświadczają, że nie popierają karania kobiet, które dopuściły się aborcji. Te kwestie Kościół rozwiązuje w sakramencie pojednania, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i normami etyczno-moralnymi. Uwarunkowania kobiety decydującej się na aborcję są złożone i zróżnicowane (por. Jan Paweł II, Evangelium Vitae, 59). Należy dołożyć wszelkich starań, by wobec zamiaru przerwania ciąży, każda kobieta była otoczona wszechstronną i życzliwą opieką oraz pomocą medyczną, materialną, psychologiczną i prawną.

Źródło: episkopat.pl

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Gość
    06.10.2016 10:24
    Ciągle jeden temat : aborcja. To straszne zło, ale nie wiem, czy nie większym złem, niż zabicie ciała dziecka jest zabijanie jego duszy przez rozwód i porzucenia rodziny przez jednego z rodziców (zwykle ojców), a tym samym odrzucenie tego dziecka, co zostawia ślad w psychice I może być traumą nawet do KOŃCA ŻYCIA!. Co jest gorsze: umrzeć raz? czy żyć z poczuciem odrzucenia i braku miłości przez wiele lat? To jest zabójstwo rozłożone w czasie. Jednak nigdy nie pojawił się temat karania za rozwody i porzucanie rodzin Dlaczego ta tragedia nie obchodzi naszych pasterzy i nigdy o tym nie mówią?
  • Cz.
    06.10.2016 11:01
    Najlepiej to urodzić się facetem, zawsze tak uważałam . To kobiety są gwałcone, to one zachodzą w ciąże z gwałtu, to one są porzucane często przez mężczyznę gdy ten się dowie, że poczęło się dziecko, to one samotnie wychowują dziecko/dzieci gdy to dziecko urodzi się niepełnosprawne, to one zapadają na choroby psychiczne z powodu traumatycznych przeżyć gwałtu itp.. Jeszcze dowalcie im więzienie, no super. Po drugie - to w końcu poczęte dziecko jest człowiekiem czy nie jest? Bo jeśli jest, to Kodeks karny już dawno ma paragrafy za zabójstwo, po co wiec jest ta cała debata, bo nie rozumiem. Czyli wychodzi na to, że jednak to nie całkiem jest człowiek, tak? Dziękuję za uwagę.
  • Gość
    06.10.2016 12:28
    Kolejny raz hipokryzja,hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja.Proponuję,żeby w następnym kroku Episkopat zgłosił sprzeciw wobec karania zabójczyń noworodków do np. 1 roku życia. A potem pójdziemy dalej,aż odstąpimy od karania morderców w ogóle.Smutne.
  • Cz.
    06.10.2016 13:25
    Ci co domagają się karania kobiet - dlaczego nie żądacie kary więzienia dla mężów i ojców porzucających żonę i dzieci , dla kochanki? Przecież cierpienia psychiczne tej żony i tych dzieci są niewyobrażalne i do końca życia trauma. Dlaczego nie domagacie się więzienia dla mężczyzn porzucających swoją dziewczynę gdy ta zajdzie w ciążę. Przecież gdyby mężczyzna kochał kobietę i swoje nienarodzone dziecko, to kobieta nie dokonałaby aborcji . NIE OSĄDZAJCIE. Kobieta która w skrajnej życiowej sytuacji, samotna , odrzucona i w nędzy zdecyduje się urodzić, to jest bohaterka, tylko że kto po urodzeniu tego dziecka jej potem pomaga z tych "gorliwych katolików"? Czasem mam wrażenie, że krzyk jest tylko żeby urodzić - a jak dziecko jest już poza brzuchem, to wszyscy mają tę samotną kobietę gdzieś, radź sobie sama i rób co chcesz, mieszkaj nawet pod mostem, kogo to obchodzi za co kupisz ubranka, jedzenie. Co ta kobieta ma zrobić wtedy? A potem się dziwią, że jest jak jest. Zawsze winna kobieta, jak aborcja - źle, jak urodzi i sobie nie umie poradzić - to niezaradna i głupia, ze się nie szanowała. Tak źle i tak niedobrze. Dlaczego NIGDY NIE JEST WINNY ŻADEN MĘŻCZYZNA? Dlaczego zawsze uznawana za winną jest kobieta? Jeśli chcecie karania kobiet, to uważam, że powinno się prowadzić dochodzenie również wobec ojca tego dziecka. Jeśli kobietę porzucił lub namawiał do aborcji, też niech idzie do więzienia w takim razie, wtedy będzie naprawdę sprawiedliwość.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6