Biskupi Korei: niepokój o napięcia

Obawę, że Półwysep Koreański stanie się „centrum nowej zimnej wojny”, wyrazili tamtejsi biskupi.

Reklama

Po tym, jak rząd Korei Południowej ogłosił projekt wprowadzenia amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej bliskiego i średniego zasięgu THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense), specjalny dokument wydali przewodniczący dwóch komisji episkopatu Korei: Pojednania Narodu Koreańskiego oraz Sprawiedliwości i Pokoju, biskupi Peter Lee Ki-heon i Lazzaro You Heung-sik. Podkreślają oni, że „pokoju nie osiąga się bronią, ale zaufaniem”. Zwracają uwagę, że eskalacja zbrojeń „niesie z sobą wielkie niebezpieczeństwa dla ludzkości” i odbija się na sytuacji ekonomicznej ludzi ubogich. 

Biskupi krytykują też zamknięcie przez rząd Korei Północnej Obszaru Przemysłowego Kaesong przy południowokoreańskiej granicy. Było to wolnorynkowe pole doświadczalne, gdzie mogli inwestować przemysłowcy z Południa, a pracownicy z Północy znajdowali zatrudnienie. Przynosiło ono pożytek obu częściom półwyspu i całemu narodowi koreańskiemu – podkreśla się w dokumencie.

Biskupi apelują do rządu w Seulu, by „zabiegał, aby Korea stała się krajem pojednania i współpracy, a nie krajem niebezpiecznym, w którym ścierają się wielkie mocarstwa. Właściwą drogą nie jest nacisk militarny, ale dialog”. A ponieważ „rozwój to nowe imię pokoju”, jedynie on może zapewnić prawdziwy pokój. Osiągnięcie go będzie jednak trudne, jeśli sytuacja ekonomiczna i polityczna będzie się pogarszać z powodu napięć międzynarodowych – czytamy w dokumencie koreańskiego episkopatu.

 

 

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6