Rok Miłosierdzia rozpoczęty

Co powinien wiedzieć każdy pielgrzym wybierający się na pielgrzymkę do Rzymu w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia? 


Reklama

Kilka dni przed rozpoczęciem Nadzwyczajnego Roku Miłosierdzia Rzym wydaje się do tego wydarzenia kompletnie nieprzygotowany. Miasto przypomina wielki plac budowy. Nieopodal Zamku Anioła, gdzie będzie się rozpoczynać najważniejsza trasa pielgrzymkowa, wiodąca do bazyliki św. Piotra, wciąż pracują koparki, a robotnicy niespiesznie układają kostkę brukową. – Wszystko będzie gotowe – odpowiada jeden z nich, gdy dopytuję o terminy. – Gorzej z nami – wtrąca uliczny sprzedawca, narzekając, że władze miasta zakazały handlu obnośnego w okolicach najbardziej newralgicznych punktów jubileuszowych.

– Wszyscy mówią o względach bezpieczeństwa, ale my przecież musimy z czegoś żyć – dodaje rozżalony Andrea, który cały swój kram z dewocjonaliami nosi zawieszony w eleganckim pudle na szyi. To rodzinna tradycja. Już jego pradziadek handlował w podcieniach kolumnady przy placu św. Piotra. Proponuje mi „jubileuszowy” różaniec na rękę z wizerunkiem papieża i całą serię różnej wielkości obrazków z Jezusem Miłosiernym i datą obchodów jubileuszowych. Rok Święty to nie tylko wydarzenie duchowe, to także ogromne wpływy do kasy miasta. Zyskają sklepikarze, hotelarze, restauratorzy… Szacuje się, że do Wiecznego Miasta w tym czasie przybędzie ponad 20 mln pielgrzymów i turystów. 


Miasto jubileuszowe


Miesiąc przed otwarciem jubileuszu w Rzymie rozpoczął się wielki proces w sprawie tzw. stołecznej mafii. Chodzi o największy skandal korupcyjny w historii miasta, obejmujący przedstawicieli władz, polityków i biznesmenów. Na ławie oskarżonych zasiadło 46 osób. Jest wśród nich m.in. znany przedsiębiorca, odpowiedzialny za koordynowanie nielegalnych operacji, w wyniku których szajka inwestowała pieniądze tylko w wybrane przez siebie sektory i czerpała gigantyczne korzyści, ustawiając przetargi. Miała też całą serię zależnych od siebie spółdzielni działających we włoskiej stolicy. Zajmowały się one m.in. sprzątaniem miasta, komunikacją, utrzymaniem terenów zielonych oraz budynków przeznaczonych na ośrodki dla migrantów. Odwołany został burmistrz, a w stolicy wprowadzono zarząd komisaryczny.

– Rzym się sypie. Na dziurawych chodnikach można połamać nogi, wszędzie panuje straszliwy brud – mówi zniesmaczona Stefania. Elegancka Włoszka mieszka nieopodal placu Navona, przez który przechodzi jeden z jubileuszowych szlaków pielgrzymkowych. – Nie ma dnia, by policja nie złapała tu jakiegoś kieszonkowca – mówi ze smutkiem o tej pladze, wdzierającej się również do rzymskich kościołów i bazylik. Gdy rzymski dziennik „Il Messaggero” spytał swych czytelników, co jest największą plagą miasta, wyliczali: brud, niefunkcjonująca komunikacja miejska, straszliwe korki, nieuczciwi taksówkarze, restauratorzy naciągający łatwowiernych turystów i tłumy złodziei. Jest to także wyzwanie dla władz miasta na czas jubileuszu. Mało kto jednak wierzy, że sobie z tym poradzą. 
– Nie wszystko będzie zapięte na ostatni guzik w chwili rozpoczęcia, jednak gościnnie przyjmiemy pielgrzymów i pomożemy im dobrze przeżyć jubileuszowy czas – zapewnia prefekt Franco Gabrielli.

Rząd z dużym opóźnieniem przyznał stolicy dodatkowe fundusze, dlatego dopiero w połowie listopada przygotowania ruszyły pełną parą. Jak mówią realiści, pewne inwestycje zostaną ukończone… dopiero po jubileuszu.
 Coś jednak działa – np. numer ratunkowy 112 wspólny dla wszystkich służb, w stanie pogotowia są szpitale i przychodnie z dodatkowym personelem, bezpieczeństwa na ulicach strzeże 2 tys. dodatkowych żołnierzy i policjantów.

– Wzmożone kontrole bezpieczeństwa – z tym na pewno spotkają się pielgrzymi. Chodzi o to, by pierwszy jubileusz w czasach Państwa Islamskiego przebiegł spokojnie i bezpiecznie – mówi ks. Liberio Andreatta kierujący Rzymskim Dziełem Pielgrzymek. Zaostrzone kontrole prowadzone są przy wejściu do czterech jubileuszowych bazylik i na plac św. Piotra. Wykrywaczami metalu sprawdzane są plecaki i torby turystów i pielgrzymów. Zdarzają się też kontrole dokumentów. Z wielu stron słychać jednak, że po masakrze w Paryżu Jubileusz Miłosierdzia wydaje się opatrznościową inicjatywą, ponieważ teraz potrzebujemy ofensywy miłosierdzia.


Jubileuszowa pielgrzymka


Każdy z pielgrzymów chcących uczestniczyć w Jubileuszu Miłosierdzia w Watykanie, musi się zarejestrować. Bez tego nie będzie mógł przejść przez Drzwi Święte bazyliki św. Piotra. Służy temu specjalna strona internetowa www.im.va, na której po polsku można znaleźć kalendarz jubileuszu, ma­pkę tras pielgrzymkowych i wszystkie najważniejsze informacje. – Przepustowość Drzwi Świętych w bazylice watykańskiej to maksymalnie 30 tys. pielgrzymów dziennie, stąd konieczność rejestracji. Ma to usprawnić płynność ruchu i zapobiec tworzeniu się korków. Każdy z zarejestrowanych pielgrzymów otrzyma bezpłatne potwierdzenie wstępu na jubileuszowe wydarzenie – mówi ks. Krzysztof Marcjanowicz z Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji, która odpowiada za organizację jubileuszowych obchodów. 


A co z tymi, którzy przyjadą do Rzymu bez rejestracji? – Będą mogli się zapisać w specjalnym Centrum Pielgrzyma przy via della Conciliazione 7 – informuje ks. Marcjanowicz.– Muszą się jednak liczyć z tym, że akurat może już nie być wolnych miejsc – ostrzega, zachęcając, by o rejestracji pomyśleć z wyprzedzeniem.

Rejestracja pielgrzymów już trwa. Po kilka tysięcy osób zapisało się m.in. na Niedzielę Miłosierdzia czy jubileusz wolontariuszy. 
Cały czas trwa nabór chętnych do pomocy. Warunkiem jest pełnoletniość i znajomość obcego języka. Watykan zapewnia mieszkanie i wyżywienie. Jednym z wolontariuszy jest Gonzalo, który na trzy miesiące przyjechał z Ameryki Południowej. Studiuje relacje międzynarodowe, a tu, jak mówi, uczy się, jak najlepiej pomagać ludziom. Sam chce jak najwięcej zaczerpnąć u źródeł chrześcijaństwa. Na razie przeszedł kurs pierwszej pomocy i sprawnego współdziałania z różnymi włoskimi służbami obsługującymi jubileusz. Zakończono natomiast przyjmowanie zgłoszeń od kapłanów, którzy chcieliby być misjonarzami miłosierdzia. 


Więcej informacji na temat rejestracji znajdziesz w tekście: Zanim wyjedziesz do Rzymu...

Pielgrzymkowe trasy


Ostatnim etapem każdej jubileuszowej trasy w Rzymie jest pielgrzymka do Drzwi Świętych bazyliki watykańskiej. Będzie się odbywać specjalnie zabezpieczonym odcinkiem via della Conciliazione. Dojść tu można starożytnymi trasami pielgrzymkowymi rozpoczynającymi się przy bazylice św. Jana na Lateranie (trzy szlaki: papieski, większy, pielgrzyma) i przy bazylice Matki Bożej Większej (szlak maryjny) oraz przy bazylice św. Pawła za Murami. Pozwala to na odkrycie korzeni chrześcijaństwa, miejsc męczeństwa apostołów Piotra i Pawła oraz historii wielu świętych nieodłącznie związanych z Rzymem. Przed osiągnięciem ostatniego etapu trasy pielgrzymi mogą zatrzymać się w jednym z trzech kościołów leżących po drugiej stronie Tybru: San Giovanni Battista dei Fiorentini, San Salvatore in Lauro i Santa Maria in Vallicella. Codziennie przez cały Rok Święty będzie można tu przystąpić do spowiedzi oraz adorować Najświętszy Sakrament. – Prosimy księży studiujących i pracujących w Rzymie o pomoc w konfesjonale. Właśnie dzięki rejestracji będziemy mogli dostosować się do potrzeb, ustalając np., jakie języki spowiedzi w danym czasie będą najbardziej przydatne i ilu będziemy potrzebowali kapłanów – mówi ks. Marcjanowicz. 


Plac św. Piotra stanie się w Ro
ku Jubileuszowym miejscem codziennej modlitwy. Pielgrzymi będą się tam spotykać o godz. 18 na międzynarodowym Różańcu. W czasie jubileuszu odbywać się też będzie dodatkowa audiencja papieska w jedną sobotę miesiąca, która będzie nawiązywać tematycznie do tego ważnego wydarzenia. Pierwsza odbędzie się 30 stycznia 2016 roku.


– Zachęcamy ludzi, by podjęli wysiłek przygotowania się do przejścia przez Drzwi Święte. Tę pielgrzymkę trzeba po prostu przeżyć – mówi ks. Marcjanowicz. Kapłan, który już organizował w Watykanie obchody Roku Wiary, wyznaje, że gdy pozwolimy, Pan Bóg naprawdę zdziała w naszym życiu cuda. Jubileusz to czas szczególny, pozwalający nam odważnie rzucić się w otchłań miłości Boga, zaufać Mu bez ograniczeń – mówi ks. Marcjanowicz. – Dzisiejszy świat woła o świadectwo. Ludzie patrzą na nas i idą lub nie za przykładem naszego życia. Pamiętajmy, że jubileusz, w który wchodzimy, ma swoje źródło na Golgocie.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5