Sfeminizują modlitwę "Ojcze nasz"?

Londyńska organizacja „Kobiety i Kościół”, skupiająca anglikańskie kapłanki i biskupki, zaproponowała, aby Modlitwa Pańska rozpoczynała się od słów „Matko nasza, któraś jest w niebie”.

Reklama

„Kiedy używamy jedynie męskich wyrażeń na określenie Boga, wzmacniamy ideę, że Bóg jest mężczyzną, a w ten sposób sugerujemy, że mężczyźni są bardziej podobni do Boga niż kobiety" – stwierdziła kapelanka prestiżowego Kolegium Trójcy Świętej (Trinity College) w Oxfordzie Emma Percy. Według niej, "to niesprawiedliwe, że kobiety uznaje się za mniej święte i mniej godne, aby reprezentować Chrystusa w świecie tylko dlatego, że Bóg jest określany zawsze jako On, a więc jako mężczyzna”.

Anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby powołał do zajęcia się tą sprawą specjalną komisję. Poinformowała ona, że rozważa się możliwość, aby każdy z wiernych sam wybierał sobie taki wariant najważniejszej modlitwy chrześcijańskiej, jaki mu bardziej odpowiada, tzn. „Matko nasza” albo „Ojcze nasz”.

Choć ewentualne zmiany są dopiero w stadium początkowych dyskusji i wymagałyby zatwierdzenia przez Synod Generalny, to jednak niektóre duchowne już teraz rozpoczęły w swoich parafiach feminizację różnych popularnych w Kościele anglikańskim modlitw.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • MBTM
    05.06.2015 11:18
    "Kiedy używamy jedynie męskich wyrażeń na określenie Boga, wzmacniamy ideę, że Bóg jest mężczyzną, a w ten sposób sugerujemy, że mężczyźni są bardziej podobni do Boga niż kobiety"

    Cóż to za nonsens. Na litość boską, jak mężczyzna może być bardziej podobny do Boga niż kobieta, skoro ciałem Bogu podobni nie jesteśmy?. A skoro ciałem Bogu podobni nie jesteśmy, no to feministycznemu kościołowi zapewne chodzi o podobieństwo duchowe. Cóż to za szowinizm twierdzić że duchowo kobieta jest uboższa od mężczyzny. W czym człowiek jest Bogu podobny?, a w tym że jest zdolny do miłości, i tylko człowiek odczuwa miłość, zwierzętami kierują instynkty. Czyżby anglikanie sugerowali że kobieta nie jest zdolna odczuwać miłość jak mężczyzna, i dlatego jest mniej podobna do Boga?. No ja protestuję.
  • mar219
    08.06.2015 09:41
    Ciekawe że nie zadały sobie podstawowego pytania jakie powinien zadać sobie każdy chrześcijanin: co na to Jezus Chrystus? Czy on czasem już o tym nie wspomniał?.
    I my katolicy mamy podejmować z takimi ludźmi dialog. Przecież oni przeczą chrześcijaństwu.
    pozdr.
  • Ania
    09.06.2015 12:58
    Jezus Chrystus nauczył nas modlitwy "Ojcze nasz któryś jest w niebie...", nie wiem co się rodzi w umysłach ludzkich, żeby zmieniać słowa samego Boga , człowiek jako istota stworzona przez Boga ,czy mamy do tego prawo?
    Uważam że człowiek zrobił się zbyt zuchwały sam chce być sobie bogiem i tworzyć prawo po swojemu. Tylko nie zapominajmy o tym , że to Stwórca dał prawo i jest prawem i prawdą.
  • Atimeres
    09.06.2015 23:05
    Przypuszczam, że w następnej kolejności sfeminizują Jezusa.
    Zapewne zaproponują "Pani Jezus" :)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9