Czy papież odwiedzi Warszawę?

- Pozostajemy z naszym pragnieniem i nadzieją, że papież spotka się z młodzieżą także przy Świątyni Opatrzności Bożej. Oby tak się stało. Trzeba się o to modlić - mówi kard. Kazimierz Nycz.

Reklama

- Takich ludzi, którzy mają nadzieję w Polsce jest bardzo dużo. Wszyscy chcielibyśmy mieć papieża Franciszka u siebie, więc wcale się im nie dziwię - mówi kard. Kazimierz Nycz, pytany o nadzieję na wizytę następcy św. Piotra w Warszawie.

Papież miałby odwiedzić niemal gotową Świątynię Opatrzności Bożej i spotkać się z kilkudziesięcioma tysiącami młodych z całego świata oraz młodzieżą neokatechumenalną i warszawską w czasie Światowych Dni Młodzieży pod koniec lipca przyszłego roku.

- Nie spodziewajmy się jednak cudów: papież będzie swoją obecność koncentrował przede wszystkim na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Kilka innych miejsc: Warszawa, Poznań czy Częstochowa zaproszenia do Papieża jednak wystosowały, na razie nie ma żadnej oficjalnej odpowiedzi. Pozostajemy jednak z naszym pragnieniem i nadzieją, że papież jednak w tych miejscach będzie. Oby tak się stało. Trzeba się o to modlić - powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas konferencji prasowej zapowiadającej VIII Święto Dziękczynienia w Wilanowie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Stefan1
    10.12.2017 11:41
    Hmm, gdyby liczyć "urodzenia" też miałbym się czym pochwalić. Nie onkologicznie, kardiochirurdzy raz a drugim razem chirurdzy naczyniowi. W pierwszym przypadku dni lub godziny mi zostały a w drugim nie pamiętam, na ulicy mnie zabrali nieprzytomnego. Jednak ani w pierwszym ani w drugim przypadku mimo mej wiary nie przypisywałem tego Bogu. Wszak jestem małym źdźbłem na ziemi by BÓG MÓGŁ MNIE OGARNĄĆ.
  • Megi
    10.12.2017 14:47
    Panie Piotrze.👏...Bóg zapłać za świadectwo...i szczęśc Boże w zdobywaniu Nieba...
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10