Abp Gallagher o przyszłości chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Szczególne znaczenie ma respektowanie praw człowieka, a zwłaszcza wolności religijnej, która obejmuje również możliwość zmiany religii – podkreślił szef papieskiej dyplomacji.

Reklama

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami niesłychanych okrucieństw popełnionych w różnych częściach Bliskiego Wschodu. Zmusiły one tysiące chrześcijan i członków innych mniejszości religijnych do ucieczki z własnych domów i szukania schronienia w niepewnych warunkach, znosząc cierpienia fizyczne i moralne” – powiedział wczoraj szef papieskiej dyplomacji podczas międzynarodowej konferencji o przyszłości chrześcijan na Bliskim Wschodzie, zorganizowanej w Bari na południu Włoch przez Wspólnotę św. Idziego.

Abp Paul Gallagher przypomniał, że liczni bliskowschodni chrześcijanie oddali swą własność, by móc się udać do Europy czy gdzie indziej. Wielu zostało porwanych, a nawet zabitych z powodu wyznawanej wiary. „Tak poważna i bolesna sytuacja w pewnym sensie obudziła sumienie społeczności międzynarodowej – stwierdził sekretarz ds. relacji Stolicy Apostolskiej z państwami. – Wchodzą tu w grę fundamentalne zasady, takie jak wartość życia, ludzka godność, wolność religijna oraz pokojowe, harmonijne współistnienie ludzi i narodów”.

Watykański dyplomata przytoczył liczne inicjatywy Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej w obliczu tej sytuacji. Wymienił spotkania dyplomatów i bliskowschodnich hierarchów w Watykanie, ubiegłoroczny list Papieża do chrześcijan Bliskiego Wschodu i jego liczne apele na ich rzecz. Abp Gallagher wskazał, że obecność wyznawców Chrystusa w tym regionie jest ważna zarówno dla życia Kościoła, jak dla rozwoju całego społeczeństwa. Odgrywają oni pierwszorzędną rolę przez oświatę, służbę zdrowia i pomoc socjalną. Należy ich zachęcać, by tam pozostali. Do tego trzeba im jednak zapewnić odpowiednie warunki życia, bezpieczeństwo i perspektywy na przyszłość.

Szczególne znaczenie ma tu respektowanie praw człowieka, a zwłaszcza wolności religijnej, która obejmuje również możliwość zmiany religii – podkreślił szef papieskiej dyplomacji. Zwrócił uwagę, że w licznych krajach Bliskiego Wschodu istnieje tylko swoboda kultu, ale poza tym przestrzeń wolności religijnej jest znacznie ograniczona. Inne prawo człowieka to możliwość powrotu uchodźców i zapewnienie im bezpiecznego życia w ich własnym kraju. Wyznawcy Chrystusa winni być pełnoprawnymi obywatelami na terenach, które zamieszkują od początków chrześcijaństwa, jeszcze na długo przed islamem.

Abp Gallagher zaapelował do społeczności międzynarodowej o zahamowanie konfliktów, powstrzymując sprzedaż broni. Wezwał, by kraje muzułmańskie podjęły poważną walkę z terroryzmem, kontrolując nauczanie w meczetach i szkołach. Jednocześnie na Zachodzie trzeba unikać aktów obrażających różne religie. Kościół winien wspierać chrześcijan Bliskiego Wschodu na wszelki sposób, poczynając od modlitwy. Poprzez dialog międzyreligijny należy przeciwdziałać fundamentalizmowi. Watykański sekretarz ds. relacji Stolicy Apostolskiej z państwami zwrócił też uwagę na coraz większą na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza na Półwyspie Arabskim, obecność chrześcijańskim imigrantów zarobkowych, w tym ponad 3 mln katolików.

W międzynarodowej konferencji w Bari o przyszłości wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie wziął też udział kard. Leonardo Sandri. Dzisiaj prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich udał się z pięciodniową wizytą do Iraku. Program podróży obejmuje spotkania z miejscowymi chrześcijanami i władzami, a także z przedstawicielami organizacji niosących tam pomoc.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10