Krawczyk: Dziękuję Bogu za nawrócenie

Nie zawsze zachowywałem się zgodnie z przykazaniami - wyznaje piosenkarz.

Reklama

Piosenkarz wspominając w wywiadzie dla "Faktu" okres Trubadurów i czas spędzony w Stanach Zjednoczonych przyznał, że nie należał do świętych:

- W tamtym czasie, gdy byłem bardzo młodym człowiekiem, popełniałem wiele głupstw. Szalałem, nie stroniłem od alkoholu. Wydawało mi się, że wiecznie będę młody i nic złego nie może się zdarzyć. Igrałem w losem. [...] Ameryka jest niewierną kochanką. Rozkochuje w sobie i porzuca. Dla mnie, wyrwanego z Polski, jawiła się jak siódmy cud świata. Spędzone tam lata nie były niewinnymi. Zachłysnąłem się Ameryką i dostałem od niej bardzo ostrą lekcję. Na szczęście wybawiła mnie z tego właśnie Ewa [żona -red.]. Jej pojawienie się było detoksem, ozdrowieniem.

Krawczyk przyznaje też, że kluczowymi momentami w jego życiu było nawrócenie i poznanie Ewy, swojej żony:

- Nie zawsze zachowywałem się zgodnie z przykazaniami bożymi. Dziś dziękuję Bogu za moje nawrócenie i dziękuję za to, że postawił na mojej drodze Ewunię.

«« | « | 1 | » | »»

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • tjz6
    13.01.2014 14:26
    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Czego oczekujesz od wspólnoty parafialnej? Napisz coś więcej.
  • tk
    13.01.2014 15:50
    Czemu służy taki artykuł...?
    Zrozumie ten, kto był zakochany... tak bez wzajemności. Dniami i nocami myślał i myślał i tęsknił i nic. Żadnego słowa, gestu, telefonu - nic. Cisza. Mieliście tak kiedyś?

    Chodzi sobie później Jezus... który stał się człowiekiem żeby być od nas bardziej ludzki i tęskni i tęskni, szuka i nic. Żadnego słowa, gestu, telefonu - nic. Cisza. Bo Go nie kochamy. Aż tu pewnego dnia GN pisze - Jezu, Krzysiu coś mówi, coś jest! Coś jest! Jezus patrzy i całuje słuchawkę telefonu, swój niemy Krzyż.

    A P. Bóg idzie i patrzy, a GN mówi - Panie Boże jest Krzyś...! Co jest podobny do Jeusa, wiesz?

    tk+
  • Verdi
    13.01.2014 20:28
    A ja się dziwię, że się dziwicie i pytacie czemu służy taki artykuł. Diabłu nie służy, a Bogu. A ty komu służysz głupim zdziwieniem?
    Mało czytasz chłamu na portalach, czatach, w rozmaitych gazetach? Tu przynajmniej coś wartościowego masz. Naprawdę nie trzeba udzielać komentarzy, jeśli się nie ma nic do powiedzenia.
  • ON
    15.01.2014 16:04
    Na starosc sie prawie kazdy "nawraca" jak czuje ze w kazdej chwili moze umrzec. Ciekawe dlaczego za mlodu sie nie nawrocil ?Poza tym znajac artystow i im podobnych mozna tez podejrzewac ze chodzi o autoreklame. Trzeba cos zrobic zeby ludzie nie zapomnieli. Juz glos nie ten,coraz mnie ludzi Cie slucha to trzeba jakis szum wokol siebie zrobic zeby chociaz na chwile sie zareklamowac.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8