Ankieta Franciszka - pierwsze wyniki

80 proc. księży uważa, że poświęca dość uwagi sprawom rodziny. Tego samego zdania jest jedynie co piąty świecki.

Reklama

„Rodzina ma być polem, gdzie się sieje Ewangelię, gdzie małżonkowie wraz z dziećmi mogą oczekiwać Bożego światła dla wszystkiego, co dzieje się w ich życiu” – mówi ks. Jacek Konieczny. Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin komentuje dla KAI odpowiedzi wiernych archidiecezji krakowskiej na ankietę papieża Franciszka nt. rodziny.

„Wydawałoby się, że rodziny skupione są dziś na utrzymaniu pewnego – zwłaszcza materialnego – poziomu życia. Tymczasem z ankiet, które spłynęły do krakowskiej kurii wyłania się wyraźne wołanie tych ludzi o większą obecność Pana Boga w ich życiu” – mówi KAI ks. Konieczny. Podkreśla, że zwłaszcza świeccy oczekują, żeby Kościół mówił jeszcze więcej na temat rodziny, małżeństwa, przyjęcia dziecka.

Ankiety jeszcze spływają, ale dotychczas jest ich ponad sto. Odpowiadają na nią zarówno kapłani, jak i osoby świeckie – z różnych środowisk. Na ankietę odpowiedział też osoby o orientacji homoseksualnej.

Księża pytani o to czy Kościół poświęca wystarczająco dużo czasu na sprawy rodzinne w 80 procentach odpowiadają pozytywnie. Świeccy widzą sprawę zupełnie inaczej – tylko co piąty uważa, że tematyka rodzinna i małżeńska podejmowana jest wystarczająco często. 

„Jeśli zauważymy ten problem, to przestaniemy mówić o rodzinie, a zaczniemy mówić do rodziny. To, co mówił Jezus trzeba prosto przekładać na życie małżeńskie” – komentuje ks. Konieczny. Zwraca uwagę, że wierni słuchający Bożego słowa nie mogą być tylko widzami, ale muszą być uczestnikami; ich problemy trzeba widzieć nie tylko z punktu widzenie kościelnego prawa, ale też Ewangelii.

Ks. Konieczny podkreśla, że głównym zadaniem tej ankiety nie jest podsumowanie sytuacji rodzin, bo to możemy przeczytać w różnych badaniach socjologicznych. Natomiast rolą ankiety jest wskazanie miejsc, w których małżonkowie potrzebują Bożego światła w swoim życiu. 

„W dotychczasowych ankietach brzmi apel: dosyć, żeby rodzina była tylko tłem do wszystkich podejmowanych w Kościele spraw. Rodzina ma być polem, gdzie się sieje Ewangelię, gdzie małżonkowie wraz z dziećmi mogą oczekiwać Bożego światła dla wszystkiego, co dzieje się w ich życiu” – komentuje ks. Konieczny.

Ankietowani oczekują wypracowania takiej postawy, która mimo że jest trudna, nie odchodzi od prawdy. Bo – jak przyznaje ks. Konieczny – czasami ankieta odbierana jest jako narzędzie, które ma przygotować pewne furtki dla rozwiązań przeciwnych Bożej prawdzie. Tymczasem, zaznacza, chodzi o to by „zachować prawdę, ale stosować ją z miłością do konkretnej sytuacji. Żeby była podawana rodzinie, a nie obok niej”.

Ankietę przygotowującą do III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów otrzymali wszyscy proboszczowie archidiecezji krakowskiej. Kwestionariusz był dostępny także na stronie internetowej Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, które koordynuje zbieranie odpowiedzi w całej archidiecezji. O włączenie się w te prace poproszono także media. Każdy chętny mógł wyrazić swoją opinię przesyłając ją do kurii w tradycyjnej formie listownej lub drogą elektroniczną.

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Alors
    06.01.2014 08:44
    W mojej parafii nie słyszałem ani słowa o ankiecie (a z artykułu wynika, że każdy proboszcz ją otrzymał..).

    Podobno ankieta była opublikowana na stronie Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Arch.Krakowskiej.
    Ale już jej nie ma... szkoda (jak szybko opublikowana, tak szybko usunięta).

    Tej ankiety nikt nie usuwa: http://www.diecezja.pl/szukaj.html?szukaj=ankieta
    Wisi i wisi...
  • maryan
    06.01.2014 17:43
    Ankietę chciałam uzupełnić, ale nie została ona rozprowadzona w mojej (krakowskiej) parafii. Jeśli działo się podobnie w innych miejscach, nie dziwię się, że mówi się o rzekomym nikłym odzewie. Jeśli wcześniej mowa była w mediach o 'parafialnej' dystrybucji ankiety, czekałam właśnie na taki sposób udostępnienia jej. Teraz słyszę, że są już wstępne wyniki!
  • Stanisław_Miłosz
    06.01.2014 19:08

    Dokładnie jak z sondażami przez telefon. Nie dość że telefon głuchy, to jeszcze bez zapytania tych co telefonu nie mają, a nawet jak mają, to telefonu nie odebrali.

     

    O ile dobrze pamiętam, Ankieta adresowana była do duchownych. Nie miała być powszechnym referendum.

    Ale może mam słabą pamięć? Upierał się nie będę.

     

  • Justa
    07.02.2015 21:10
    Zaprawdę Powiadam Wam Siostry i Bracia!
    Wystrzegajcie się uczonych w Piśmie rzymsko-katolickich faryzeuszy, tych konsekrowanych szamanów, agentów UB i SB, pedofilów i innej maści seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, świętobliwych oszustów i złodziei, którzy chętnie chodzą w długich szatach a nawet mundurach Wojska Polskiego, lubiących pozdrowienia na rynkach i pierwsze krzesła w świątyniach, oraz pierwsze miejsca na ucztach; którzy pasożytując pożerają renty i emerytury moherowych wdów i dla pozoru długo się modlą; tych spotka szczególnie surowy wyrok. [wg Marka Ewangelisty 12:38-40 ]
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10