Chodzi o niezależność Kościoła

O reformie kurii rzymskiej z prof. Russellem Hittingerem, wykładowcą filozofii na uniwersytecie w Tulsa (USA)

Reklama

O. Jarosław Kupczak: Świat i Kościół spodziewają się po papieżu Franciszku reformy kurii watykańskiej. Jaki kierunek powinna ona przyjąć? Chodzi o to, by kuria stała się bardziej wydajna, czy może o to, aby jej pracownicy więcej i lepiej pracowali?

Prof. Russell Hittinger: Problem leży gdzie indziej. Pierwszy Sobór Watykański uroczyście ogłosił, że biskup Rzymu ma powszechną jurysdykcję w Kościele. Oznacza to między innymi, że żadna władza świecka, nawet jeśli jest to władza sprawowana przez katolików, nie może przeszkadzać w relacjach między biskupami, którzy są następcami apostołów, a biskupem Rzymu, który jest następcą Piotra. To orzeczenie Vaticanum I miało niesłychaną wagę, gdyż często katoliccy i niekatoliccy władcy chcieli być pośrednikami pomiędzy Kościołami lokalnymi i ich biskupami a biskupem Rzymu. Takie pretensje zostały odrzucone podczas soboru.

Rok 1870 oznaczał zatem odrzucenie idei Kościołów narodowych, występujących w formach znanych z historii jako gallikanizm czy józefinizm.

Tak. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jeszcze bardziej niż do tej pory Kuria Rzymska wzięła na siebie ciężar zadania ułatwienia komunikacji ojca świętego z episkopatami na całym świecie. Oznaczało to z konieczności rozrost kurii.

Jeśli dobrze pamiętam, w czasie Soboru Watykańskiego II było w Kościele katolickim na świecie nieco ponad dwa tysiące biskupów.

Dzisiaj jest więcej niż pięć tysięcy. Pamiętajmy, że każdy z nich musi być przed nominacją i w czasie trwania jego posługi poznany, oceniany, analizowany przez Stolicę Świętą. Kuria z konieczności musiała się rozrastać.

Niebezpieczeństwo, którego chciał uniknąć Sobór Watykański I, przybrało inną formę. Rola, którą w przeszłości chcieli sprawować chrześcijańscy władcy, teraz została przejęta przez urzędników kurii…

Znów wyrósł pośrednik między następcami apostołów a następcą Piotra. A przecież biskupi nie mają pozostawać w jedności z Kurią Rzymską, ale z ojcem świętym! Pamiętajmy, że dokumenty Soboru Watykańskiego II wzywają biskupów do przejęcia większej roli w ich diecezjach, co ma być uzupełnione przez większą jedność i kolegialność biskupów oraz jedność z ojcem świętym.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Myślący
    14.10.2013 19:24
    Uważam, że powyższy wywiad w prosty i przystępny sposób przybliża to, o czym ostatnio wiele się mówi, ale - niestety - ciągle w ogólnikach. A tutaj mamy konkrety, które pozwalają czytelnikowi wiele spraw poukładać. Więc dziękuję za zamieszczenie tego wywiadu. Pozdrawiam wszystkich czytelników.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10