Franciszek chce kanonizować Piusa XII?

Papież Franciszek chciałby kanonizować także Piusa XII - poinformowała katolicka agencja ACI Prensa powołując się na anonimowe źródło w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Reklama

Miałoby to nastąpić w taki sam sposób, jak zdecydowano o kanonizacji bł. Jana XXIII, czyli bez procesu kanonicznego dotyczącego autentyczności cudu za jego wstawiennictwem.

Jako najwyższy prawodawca w Kościele papież mógłby podjąć decyzję o kanonizacji bez cudu, zgodnie z formułą „scientia certa” (pewności wiedzy), „przeskakując w ten sposób stopień beatyfikacji”, poprzedzający kanonizację. - Tylko papież może to zrobić i zrobi, jeśli zechce - wyjaśnia źródło w Kongregacji. Dodaje też, że Franciszek bardzo interesuje się Piusem XII i uważa go za wielkiego papieża, podobnie jak Jana XXIII, „choć z różnych powodów”.

Zdaniem agencji, są też historyczne powody tego zainteresowania. Gdy bowiem w 1967 r. Paweł VI rozpoczął proces beatyfikacyjny Piusa XII, powołał komitet historyków, którzy mieli dogłębnie zbadać życie i postępowanie kandydata na ołtarze, ze szczególnym uwzględnieniem okresu II wojny światowej. W skład komitetu weszło czterech jezuitów: o. Pierre Blet (Francja), o. Angelo Martini (Włochy), o. Burkhart Schneider (Niemcy) i o. Robert A. Graham (USA). Ich praca doprowadziła do publikacji 11-tomowego dzieła „Actes et Documents du Saint Siège relatifs à la Seconde Guerre Mondiale” - kolekcji dokumentów z Tajnego Archiwum Watykańskiego z czasów II wojny światowej, gdy papieżem był Pius XII. Całość archiwów z tego okresu ma być dostępna w 2014 r., gdyż niezbędny jest czas na uporządkowanie 16 mln dokumentów z lat pontyfikatu Piusa XII (1939-1958).

Papież Benedykt XVI początkowo wstrzymał proces beatyfikacyjny Piusa XII, postanawiając zaczekać, aż watykańskie archiwa zostaną w 2014 r. otwarte dla uczonych. Jednak w 2009 r. zatwierdził ogłoszenie przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych heroiczności jego cnót. Wywołało to niezadowolenie części środowisk żydowskich, podnoszących zarzuty, że w czasie II wojny światowej milczał w obliczu zagłady Żydów.

Ponieważ zgłoszono już do Kongregacji niejeden cud przypisywany wstawiennictwu Piusa XII, papież Franciszek może zdecydować o pominięciu normalnej procedury i ogłosić go świętym, tak jak już postanowił w przypadku kanonizacji Jana XXIII, którą poddał pod głosowanie członków Kongregacji, choć nie zakończył się proces o uznanie cudu, do którego miało dojść po beatyfikacji - twierdzi źródło w Kongregacji. [Z tą różnicą, że Jan XXIII został jednak najpierw ogłoszony błogosławionym po normalnym procesie i uznaniu cudu przypisywanego jego wstawiennictwu - KAI.] Konieczność uznania drugiego cudu, wymaganego w prawie kościelnym do kanonizacji mogłoby bowiem spowodować konieczność dalszych prac procesowych, dlatego - według źródła ACI Prensy - Franciszek opowiada się za kanonizowaniem papieża Jana bez czekania na uznanie cudu.

Matteo Luigi Napolitano, delegat Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych w Międzynarodowym Komitecie Historii II Wojny Światowej uznaje taką decyzję papieską za możliwą. Jednak może wywołać ona kolejną dyskusję nad postawą Piusa XII w czasie wojny i oskarżenia o to, że był „papieżem Hitlera”. Według 51-letniego włoskiego historyka, „dyskusja o Piusie XII jest szerzej dyskusją o Szoah, czyli największej tragedii II wojny światowej”. Dlatego za normalne uważa on to, że bada się postawę Stolicy Apostolskiej w tym okresie. Badania te obejmują różne pola zainteresowania: neutralność Stolicy Apostolskiej, sposób wcielania wartości chrześcijańskich w tym czasie, wybory katolików stających wobec sposobów działania nazistów, działania diecezji i duchowieństwa w krajach zaangażowanych w wojnę itd.

Według Napolitano, gdy chodzi o historyczną ocenę postępowania Piusa XII, „mogą istnieć różne interpretacje”. - Ale najbardziej autorytatywni historycy żydowscy, katoliccy i świeccy zgadzają się co do kluczowego punktu: Eugenio Pacelli nigdy nie był i nigdy nie mógł być „papieżem Hitlera” - podkreślił włoski historyk.

Wielu innych historyków, w tym wspomniany o. Pierre Blet, od lat wskazuje, że Pius XII prowadził zakulisowe działania dla ratowania Żydów. Kazał m.in. otworzyć dla nich rzymskie klasztory, w których mogli się schronić. Także papiescy dyplomaci angażowali się w pomoc Żydom, m.in. abp Angelo Roncalli, późniejszy papież Jan XXIII, który wywalczył u władz tureckich przepuszczenie przez Bosfor statków z żydowskimi uchodźcami z Europy Wschodniej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PIUS XII

  • Jasiek
    02.08.2013 09:21
    Ja nie mam nic do ich cadyków, więc niech się odczepią od moich Papieży. A ludobójstw mieliśmy w czasach nowożytnych więcej, poczynając od ludobójstwa w Wandei i nie zapominając o ludobójstwie Polaków na Kresach Wschodnich.
  • inny Gość
    07.01.2017 13:36
    Pius był może męczennikiem, ofiarą kacetu jak M. Kolbe?
  • JAWA25
    23.01.2017 18:03
    moi dziadkowie (podobnie jak miliony innych ludzi) byli wywiezieni na roboty do Rzeszy, Pius był niewolnikiem III Rzeszy? był może więźniem kacetu jak Maksymilian Kolbe? a może cudów dokonywał jak O. Pio? Jak mówi Ewangelia "byłem w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie". Pewno znajdą się geniusze, dla których w więzieniu nie znaczy w więzieniu, a kacety stanowią sanatoria (jak "biskup" Richard Williamson)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3