Kancelaria Prezydenta chce dać prorodzinny przykład

Ruchomy czas pracy i elastyczne układanie planu dnia - m.in. z takich udogodnień mogą korzystać pracownicy Kancelarii Prezydenta wychowujący dzieci. Kancelaria planuje też dofinansowywać opiekę nad dziećmi. Chcemy dać przykład innym instytucjom - mówi prezydencka minister Irena Wóycicka.

Wóycicka poinformowała we wtorek PAP, że od poniedziałku w Kancelarii Prezydenta, decyzją jej szefa, obowiązuje nowy regulamin pracy. Wprowadza on możliwość - za zgodą szefa kancelarii - korzystania z różnych form bardziej elastycznego czasu pracy przez osoby, które wychowują dzieci do lat 14 lub opiekują się dorosłym członkiem rodziny wymagającym takiej opieki.

Pracownicy kancelarii mogą korzystać na przykład z ruchomego czasu pracy, czyli rozpoczynać pracę między godz. 7.30 a 9.30, w zależności od potrzeb. Możliwa jest też praca w trybie zadaniowym, czyli dowolne ułożenie planu dnia, tak, by czas poświęcony na realizację danego zadania odpowiadał mniej więcej wymiarowi czasu pracy danej osoby. W nowym regulaminie wprowadzono też możliwość stosowania równoważnego czasu pracy (dopuszcza on przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym jednego miesiąca).

W ramach programu "Kancelaria przyjazna rodzinie" trwają prace nad zmianą zasad funkcjonowania funduszu socjalnego, tak aby możliwe było współfinansowanie opieki nad dziećmi pracowników w przedszkolu, żłobku lub sprawowanej przez opiekuna domowego - poinformowała minister. Z tego funduszu dofinansowywane mógłby być także zakup podręczników i pomocy szkolnych.

Wóycicka zaznaczyła, że program powstał z inicjatywy pracowników, którzy przedstawili taką propozycję w ramach konkursu zorganizowanego w kancelarii. Upowszechnienie elastycznej organizacji czasu pracy sprzyjającej rodzicom jest jedną z rekomendacji programu polityki rodzinnej prezydenta Bronisława Komorowskiego "Dobry Klimat dla Rodziny".

Minister zapowiedziała, że prezydencka kancelaria chce w najbliższym czasie położyć nacisk na upowszechnianie takiej organizacji czasu pracy. "Jestem zdania, że jak się o czymś mówi, to należy samemu pokazać, że się potrafi to zrobić" - dodała.

Podkreśliła, że wprowadzając rozwiązania sprzyjające rodzicom prezydencka kancelaria chce dać przykład innym ośrodkom administracji rządowej i samorządowej.

Minister zwróciła uwagę, że w Polsce elastyczny czas pracy ma bardzo ograniczone zastosowanie. "W krajach UE przeciętnie co czwarta kobieta będąca w wieku, w którym wychowuje się dzieci, może dostosować czas pracy do obowiązków prywatnych; w Polsce może tak zrobić tylko co dziesiąta kobieta" - zauważyła.

Wóycicka przypomniała, że po niedawnym spotkaniu prezydenta z przedstawicielami pracodawców, powstał zespół złożony z przedstawicieli kancelarii i środowisk pracodawców, którego celem jest przeanalizowanie i upowszechnienie rozwiązań prawnych dotyczących organizacji pracy sprzyjającej rodzicom.

Kancelaria Prezydenta nie wyklucza, że wystąpi z inicjatywą nowelizacji ustawy o urlopach rodzicielskich jeszcze przed zaplanowanym na przełom 2014/15 przeglądem funkcjonowania ustawy, która wydłużyła płatny urlop po urodzeniu dziecka do roku.

"Jest niewykluczone, że jeżeli dopracujemy się z pracodawcami jakichś dobrych rozwiązań, które wspomagają elastyczność zarówno w korzystaniu z urlopów rodzicielskich, jak i w innych obszarach, taką nowelizację przygotujemy wcześniej" - zapowiedziała minister.

Kancelaria opowiada się m.in. za tym, by urlop taki mógł być wykorzystywany w częściach do ukończenia przez dziecko przynajmniej czwartego roku życia.

Przygotowany w Kancelarii Prezydenta program "Dobry Klimat dla Rodziny", przedstawiony pod koniec maja, zawiera 44 rekomendacje, np. ustanowienie kwoty wolnej od podatku uzależnionej od liczby dzieci w rodzinie i zastąpienie nią obecnego sposobu obliczania ulgi na wychowanie dziecka, w myśl zasady, że im w rodzinie jest więcej dzieci, tym kwota będzie wyższa.

Ważnym elementem programu jest wprowadzanie rozwiązań sprzyjających godzeniu życia zawodowego i rodzinnego. W kwestii organizacji czasu pracy postuluje się m.in. ograniczenie skali pracy ponadwymiarowej, ponieważ, według jego autorów, zbyt wielu rodziców pracuje więcej niż 40 godzin tygodniowo. Zaproponowano też rozszerzenie stosowania elastycznej organizacji czasu pracy, a także pracy w niepełnym wymiarze.

Prezydent chciałby też wprowadzenia ogólnopolskiej "karty dużych rodzin", ustanawiającej powszechne zniżki w opłatach za usługi publiczne dla rodzin wielodzietnych. W programie wskazano też na potrzebę zwiększenia liczby miejsc opieki dla dzieci do lat 3 i wprowadzenia górnego limitu wysokości opłaty za opiekę w żłobkach i przedszkolach.

W programie jest też mowa o konieczności opracowania wspieranego ze środków publicznych programu mieszkań na wynajem o umiarkowanych czynszach. Kancelaria proponuje też, by zakup mieszkania mógł być wspomagany przez uruchomienie systemu oszczędzania na cele mieszkaniowe. Zaproponowano też uproszczenie przepisów budowlanych oraz przyspieszenie uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego. (PAP)

 

«« | « | 1 | » | »»
  • miro
    16.07.2013 19:12
    Prawdą jest , że w Polsce urząd prezydenta to , nic innego tylko - synekura . Zamiast więc pogonić całe te towarzystwo na cztery wiatry , z czego wynikły by tylko same korzyści dla państwa , kombinuje się coś z ruchomym czasem pracy .
    W/g prognoz , deficyt (czyt. niegospodarność) budżetu państwa w tym roku , wyniesie około 16 mld złotych , gdy tymczasem utrzymuje się tak kosztowne a zarazem całkowicie niepotrzebne urzędy jak prezydent , a przy tym kancelaria prezydenta .
    Jak powszechnie wiadomo , liczba osób w kancelarii wyjątkowo aktywnego prezydenta , tego od "pomroczności jasnej" , wynosiła około 300 osób . Następnie , lokator pałacu prezydenckiego - ten od "choroby filipińskiej" , wynosiła już około 500 osób . Obecny lokator pałacu Namiestnikowskiego , znany z tego że jest wybitnym reformatorem ortografii , zatrudnia około 1200 (!) osób .
    Dla porównania podam , że urząd "strażnika żyrandola" zatrudnia o około 250 osób więcej od niektórych kopalni węgla kamiennego w Polsce . Myślę , że komentarz do ostatniego zdania jest zbędny .
  • mamakatarzyna
    16.07.2013 20:03
    Och! Jakie te pany łaskawe dla ludu. ;-)
    Co nie zmienia faktu, że podpisze niewolniczą nowelizację Kodeksu pracy. Bardziej cynicznego piaru już nie można wymślić.
  • bezrobotny
    16.07.2013 21:27
    bardziej prymitywnej propagandy dawno nie widziałem
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9