Po co są przykazania kościelne?

Ostatnia zmiana czwartego przykazania kościelnego jest dobrą okazją do przypomnienia sobie znaczenia tych przykazań i ich historii. A może i rachunku sumienia z ich przestrzegania.

Reklama

W doniesieniach świeckich mediów po decyzji episkopatu pojawiały się tytuły „Wolno imprezować w piątek” czy „Episkopat pozwala organizować huczne imprezy w piątek”. Nie taka była intencja biskupów. Zniesienie zakazu organizowania zabaw w piątki nie oznacza bynajmniej zachęty do ich organizowania. Ale takich interpretacji można było się spodziewać. Podejrzewam, że część wierzących katolików może czuć się zdezorientowana. Przypomnijmy, że Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zmienić czwarte przykazanie kościelne. Brzmiało ono dotychczas: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”. Teraz mamy: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”. Pojawia się pytanie o znaczenie przykazań kościelnych. Kto ma prawo je zmieniać, jaka jest ich relacja do Bożych przykazań, dlaczego mamy się do nich stosować?

Niezbędne minimum

Dokonywanie zmian w przykazaniach kościelnych może budzić pewne zdziwienie, a może nawet zgorszenie. Tymczasem trzeba odróżnić przykazania Boże (Dekalog), które są z ustanowienia Bożego, niezmienne i obowiązują powszechnie, od przykazań kościelnych, które są z ustanowienia ludzkiego.

Formułuje je Urząd Nauczycielski Kościoła, podlegają one zmianom i mogą brzmieć nieco inaczej w różnych częściach świata. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza, że „przykazania kościelne odnoszą się do życia moralnego, które jest związane z życiem liturgicznym i czerpie z niego moc. Obowiązujący charakter tych praw pozytywnych, ogłoszonych przez władzę pasterską, ma na celu zagwarantowanie wiernym niezbędnego minimum ducha modlitwy i wysiłku moralnego we wzrastaniu miłości Boga i bliźniego” (2041). Kościół przez sformułowanie przykazań kościelnych pokazuje pewne „niezbędne minimum” praktyk religijnych katolika. Jak wygląda, skrótowo rzecz ujmując, historia przykazań kościelnych? Pierwsze powstały na Soborze Laterańskim IV, który odbył się w 1215 r. w Rzymie. Sobór postanowił, że katolik powinien przynajmniej raz w roku spowiadać się w okresie wielkanocnym. Później św. Antonin Pierozzi (dominikanin, arcybiskup Florencji, teolog) opracował listę dziewięciu przykazań kościelnych („Summa theologica”, Wenecja 1477). Nie był to oficjalny dokument Kościoła, ale rodzaj katechetycznego wypisu pewnych zaleceń z prawa kościelnego, które autor uznał za takie, które każdy wierzący powinien znać i przestrzegać. Przykazania te nakazywały: 1. świętowanie dni świętych, 2. zachowanie postów w dni nakazane przez Kościół (np. dni Wielkiego Postu), 3. powstrzymanie się od spożywania potraw mięsnych we wszystkie piątki, 4. wysłuchanie Mszy św. w niedzielę i święta, 5. spowiadanie się przynajmniej raz w roku oraz przyjmowanie Komunii Świętej przynajmniej raz w roku (w Wielkanoc) i na czczo; 6. płacenie Kościołowi dziesięciny, 7. powstrzymywanie się od wszystkich aktów, które są zakazane przez ekskomunikę latae sententiae (z mocy samego prawa), 8. unikanie ekskomunikowanych; 9. nieuczestniczenie w nabożeństwach sprawowanych przez duchownych żyjących w publicznym konkubinacie. Na Soborze Trydenckim (1545–1563) ustalono listę pięciu przykazań kościelnych, a św. Piotr Kanizjusz (jezuita, teolog) umieścił je w „Małym Katechizmie” z 1556 r. Ta lista stała się wzorem dla późniejszych opracowań, także w Polsce, i przetrwała do XX wieku. W 1948 roku Episkopat Polski przyjął zmodyfikowaną do naszych warunków wersję, którą zapewne wielu z nas pamięta z religii. Brzmiały one: 1. ustanowione przez Kościół dni święte święcić, 2. w niedzielę i święta we Mszy św. nabożnie uczestniczyć, 3. posty nakazane zachowywać, 4. przynajmniej raz w roku spowiadać się i w czasie wielkanocnym Komunię Świętą przyjmować, 5. w czasach zakazanych zbaw hucznych nie urządzać (przez „czas zakazany” rozumiano Adwent i Wielki Post – przynajmniej tak mnie uczono na religii). W wydanym w 1992 roku Katechizmie Kościoła Katolickiego (po polsku w 1994 r.) pojawiła się kolejna modyfikacja przykazań kościelnych. Zrezygnowano z przykazania o zakazie „hucznych zabaw w czasach zakazanych”. Okazało się jednak, że i ta wersja doczekała się już wkrótce kolejnych poprawek. Kongregacja Doktryny Wiary w 1998 roku w dokumencie „Corrigenda” (z licznymi korektami do sformułowań Katechizmu) podała zmienioną wersję pięciu przykazań:

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Szczerze ?
    07.08.2013 14:07
    To całe zamieszanie wokół przykazań kościelnych, to robienie ludziom wody z mózgu. Dekalog, a reszta mnie nie interesuje. Ksiądz, to takim sam zawód jak lekarz, czy prawnik.
  • PadreArturo
    07.08.2013 15:30
    @Szczerze ?
    a propos uznawania powołania kapłańskiego jako zawodu np.(lekarz, prawnik).
    Święcenia to sakrament ustanowiony przez Chrystusa dla grzesznych i ułomnych mężczyzn. Niezależnie od kondycji człowieka to sakrament!
    i Jeszcze jedno:
    proszę mi wskazać na lekarzy i prawników, którzy pracują za darmo w najdalszych częściach świata za darmo ?!

    pozdrawiam z Patagonii
    ks. Artur
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12