Plurimos annos, Eminencjo

Pierwszy życzenia z okazji rocznicy biskupiej konsekracji złożył kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi... prezydent Bronisław Komorowski podczas procesji z okazji Dnia Dziękczynienia. Metropolita warszawski 25 lat temu w katedrze wawelskiej przyjął dewizę "Z ludu i dla ludu".

Reklama

16 kwietnia 1988 r. papież Jan Paweł II mianował ks. Kazimierza Nycza biskupem pomocniczym metropolity krakowskiego i biskupem tytularnym Villa Regis. W chwili nominacji miał on zaledwie 38 lat i 16 lat kapłaństwa, które przyjął nie w wawelskiej katedrze, ale pod lipami, przy polowym ołtarzu postawionym przed kościołem Niepokalanego Serca NMP w Kaniowie. 16 maja br. wraz z seminaryjnymi kolegami w Kaniowie świętował tę rocznicę. Spośród 30 kleryków krakowskiego seminarium, którzy przyjęli święcenia w stopniu prezbiteratu w 1973 r., w ten sposób wyświęconych zostało tylko trzech. Była to inicjatywa kardynała Karola Wojtyły, która miała ożywić życie religijne i promować powołania kapłańskie.

Konsekracji na Wawelu przewodniczył 4 czerwca 1988 r. kard. Franciszek Macharski, współkonsekratorami byli abp Jerzy Ablewicz i abp Stanisław Nowak. Jako dewizę biskupiego posługiwania biskup Kazimierz Nycz przyjął słowa "Ex hominibus, pro hominibus" ("Z ludu i dla ludu"). Aż do 2004 r. pełnił funkcję wikariusza generalnego archidiecezji krakowskiej, przygotowując trzy ostatnie pobyty Jana Pawła II w Krakowie.

9 czerwca 2004 r. biskup Kazimierz Nycz został ordynariuszem koszalińsko-kołobrzeskim, obejmując pół roku później funkcję członka Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

3 marca 2007 r. papież Benedykt XVI mianował go arcybiskupem metropolitą warszawskim. Rządy nad stołeczną archidiecezją 57-letni wówczas hierarcha objął w Niedzielę Palmową – 1 kwietnia w archikatedrze św. Jana.

Zapowiedział wówczas, że szczególnie leżą mu na sercu dobra współpraca z kapłanami, otwarcie na świeckich, katecheza oraz pomoc ludziom, którzy się zagubili.

Jubileusz konsekracji biskupiej kard. Kazimierz Nycz będzie świętował w trakcie poświęcenia kościoła górnego w Sanktuarium Jana Pawła II w Centrum „Nie lękajcie się!”, 23 czerwca w Łagiewnikach. Wydarzenie będzie połączone z jubileuszem 50-lecia święceń kapłańskich kard. Stanisława Dziwisza. W uroczystości uczestniczyć będą członkowie Konferencji Episkopatu Polski, którzy w dniach tych dniach w Krakowie wezmą udział w zebraniu plenarnym KEP. Jubileusz ćwierćwiecza sakry biskupiej będzie wówczas obchodził również biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Jan Szkodoń.

O niezwykłych święceniach kapłańskich: w "Gościu" bielsko-żywieckim.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • mamakatarzyna
    04.06.2013 07:23

    "Pierwszy życzenia z okazji rocznicy biskupiej konsekracji złożył kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi... prezydent Bronisław Komorowski podczas procesji z okazji Dnia Dziękczynienia".

    Dzień bez wazeliny dniem straconym. ;-)

    Ani jednego, ani drugiego nie uważam za swoich reprezentantów  w Polsce i przed Bogiem. I nie jest to moja wina. Zbyt dobrze pamiętam wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu po smoleńskiej katastrofie. Nie wiem czy kiedykolwiek rana ta zagoi się.

    Życzę kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi, by nie stawiał budowę Świątni Opatrzności Bożej ponad dobro Ludu Bożego i umiała w każdej sytuacji bronić Krzyża Chrystusowego.

    Życzę też, aby dokładnie zapoznał się z życiorysem prymasa Kakowskiego, arcybiskupa-metropolity warszawskiego i zarazem ostatniego prymasa Królestwa Polskiego. Tak dla poszerzenia wiedzy o roli Kościoła Katolickiego w narodowych dążeniach Polaków.

  • pjan
    04.06.2013 11:49
    'Metropolita warszawski 25 lat temu w katedrze wawelskiej przyjął dewizę "Z ludu i dla ludu".'

    Jeśli miałbym wskazać kogoś, kto jest daleki swoim diecezjanom, to byłby niestety właśnie kardynał Nycz. Święto Dziękczynienia to jeszcze raz pokazało.

    Jego decyzja w sprawie krzyża na Krakowskiem Przedmieściu (oświadczył, wtedy, że miejsce krzyża jest w ... kościele), jego wsparcie dla elit sprawujących władzę, jego brak odniesienia do wiernych, jego oświadczenie, że serce Kościoła bije w TP i Więzi (kto te liberalne periodyki jeszcze czyta?) składają się na ten obraz.

    A co do liczby lat w biskupstwie, to nie ich liczbą się mierzy służbę ludowi. Można by tu podać wiele przykładów, zaczynając od tego sprzed 2 tysięcy lat.

    Ale trzeba się modlić o asystencję Ducha Świętego dla niego i nas wszystkich, bo tylko ona może to wszystko jakoś przemienić.
  • Elżbieta
    04.06.2013 16:04
    Przykro mi to stwierdzić, ale (choć mieszkam w Warszawie) nie umiem się cieszyć z rocznicy ks. kard. Nycza. Jego postawa przeczy słowom, które obrał sobie, jako zawołanie biskupie. Dowód? Marsze 11. listopada 2012 r. Jeden, w którym szedł lud - polski, prawomyślący i drugi, prowadzony przez człowieka, któremu zależy tylko na własnym prestiżu i kilku jemu podobnych. Z kim szedł ks. kardynał? Nie z ludem bynajmniej.
    Przykłady można by mnożyć, ale "mądremu dość".
    No cóż, biskupi są i przemijają. Ja chcę podążać za Dobrymi Pasterzami. Na szczęście tych mamy w Polsce więcej i nie jest tak, jak nam próbują wdrukować media na przykładzie Archidiecezji Warszawskiej. Z mojej strony relacja do kard. Nycza wygląda podobnie, jak do obecnego prezydenta: jest prezydentem mojego kraju, ale nie "moim" osobiście. Kard. Nycz jest biskupem mojego umiłowanego Kościoła, ale nie "moim" biskupem.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11