Nie będzie transmisji papieskich Mszy z Domu św. Marty

Poranne Msze papieskie nie będą transmitowane w mediach, a wygłaszane w trakcie liturgii homilie będą nadal upubliczniane jedynie we fragmentach i omówieniach. Poinformował o tym rzecznik Stolicy Apostolskiej, o. F. Lombardi zaznaczając, że dzieje się tak z wyraźnej woli samego papieża Franciszka.

Reklama

Ks. Federico Lombardi odniósł się w ten sposób do dużego zainteresowania wiernych codziennym nauczaniem Ojca Świętego oraz powtarzających się postulatów, by poranne Msze były dostępne na żywo w mediach elektronicznych, a homilie były w całości publikowane. Watykański rzecznik wyjaśnił, że z woli samego papieża te codzienne liturgiczne spotkania z kilkudziesięcioosobowymi grupami wiernych powinny mieć charakter bardziej kameralny. Z kolei improwizowane homilie są wygłaszane w języku włoskim, który nie jest językiem ojczystym Franciszka. Stąd do publikacji musiałyby one zostać przepracowane, siłą rzeczy znacznie różniąc się od tego, co rzeczywiście zostało powiedziane.

„Należy szczególnie podkreślić, że w całej działalności papieża trzeba zachować rozróżnienie między odmiennymi rodzajami sytuacji i celebracji, jak też odmienny poziom zaangażowania jego wypowiedzi – czytamy w oświadczeniu. – W przypadku publicznych ceremonii czy wystąpień papieża nadawanych na żywo w telewizji i radiu, homilie i przemówienia są spisywane i publikowane w całości. W przypadkach celebracji bardziej kameralnych i prywatnych należy uszanować specyficzny charakter danej sytuacji, spontaniczność i potoczność wyrażania się Ojca Świętego. Wybrane rozwiązanie szanuje zatem wolę Papieża i naturę porannych nabożeństw – dodaje ks. Lombardi. – Jednocześnie umożliwia ono szerokiej publiczności dostęp do zasadniczego przesłania, jakie Ojciec Święty kieruje do wiernych także przy tej okazji”.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Miko
    29.05.2013 19:44
    Kuria zaczyna rządzić papieżem.
  • Tara
    30.05.2013 00:55
    Jest mi tak strasznie przykro. Każdy mój dzień był wypełniony tym nauczaniem. To było nowe, ożywcze, odkrywcze. Na nowo zakochiwałam się w Bogu widzianym oczami tego niezwykłego pokornego człowieka. Często było tak, za zastanawiałąm sie długo nad pojedynczym zdaniem, które odkrywało mi przestrzenie wiary, których wcześniej jakoś nie zauważałam. Czemu? Niby rozumiem, ale będzie mi tego bardzo brak.
  • zmarnowane szanse
    30.05.2013 15:43
    Wolą papieża Franciszka nie jest zamykanie się na innych.Papież głosi Słowo całym sobą.
    Nie trzeba bać się ludzi i wszystkiego im wygładzać.
    Na te czasy potrzebny jest właśnie ktoś taki jak papież Franciszek.
    Nie martwmy się o nieprecyzyjność przekazu.
    Granica miedzy roztropnością a manipulacją bywa cieńsza niż nam się wydaje.
    Ciekawy jest moment reakcji rzecznika Watykanu.
    Warto przypomnieć sobie słowa papieża z homilii po której podjęto taka decyzję..

    Obym się myliła, co więcej, chcę się mylić i nie mieć racji..
  • ann
    30.05.2013 15:44
    Wolą papieża Franciszka nie jest zamykanie się na innych.Papież głosi Słowo całym sobą.
    Nie trzeba bać się ludzi i wszystkiego im wygładzać.
    Na te czasy potrzebny jest właśnie ktoś taki jak papież Franciszek.
    Nie martwmy się o nieprecyzyjność przekazu.
    Granica miedzy roztropnością a manipulacją bywa cieńsza niż nam się wydaje.
    Ciekawy jest moment reakcji rzecznika Watykanu.
    Warto przypomnieć sobie słowa papieża z homilii po której podjęto taka decyzję..

    Obym się myliła, co więcej, chcę się mylić i nie mieć racji..
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10