Nie ludzkie względy, ale Duch Święty

Nie ludzkie względy, lecz Duch Święty dokona wyboru przyszłego Ojca Świętego - mówi dominikanin o. Jan Góra, twórca spotkań lednickich, który prowadzi obecnie rekolekcje wielkopostne dla studentów w Radomiu. Dzisiaj w Watykanie została zainaugurowana pierwsza kongregacja ogólna, przygotowująca przyszłe konklawe do wyboru papieża.

Reklama

Zdaniem ojca Jana Góry, następca Benedykta XVI powinien być człowiekiem wiary i człowiekiem świętym. - Będzie to zawsze Ojciec, który nakarmi nas słowem i Eucharystią oraz wskaże nam drogę do zbawienia. Resztę zostawmy Duchowi Świętemu - powiedział dominikanin.

- Nie będę podpowiadał Duchowi Świętemu kandydata. Chciałbym tylko, żeby był to człowiek Kościoła, zanurzony w wierze, który będzie wskazywał drogę miłości, jak to czynili Jan Paweł II i Benedykt XVI. Wybór zostawmy Duchowi Świętemu. To rozwiązanie proste, normalne i kościelne - dodał twórca spotkań lednickich.

«« | « | 1 | » | »»
  • osiołek
    04.03.2013 17:11

    Jestem osiołkiem tylko, Pan Jezus dużo z osiołka "korzystał"...

    ale śmiem wątpić, czy to Duch Swiety tak by powiedział i tak robił, jak ten tu cytowany autor powiada o Duchu Swietym w tym wyborze papieża ???

    Jędrne teologiczne powiedzenie tu potrzebne...nie WSZYSTKO robi

    Duch Sw. za wyborców i oni też mają odpowiedzialność i wolność w wyborach...

     

  • Marco
    04.03.2013 18:45
    niech ojciec Jan Góra poczyta, zanim się będzie wypowiadał...
    "Nie twierdzę, że Duch Święty uczestniczy w wyborze papieża w sensie dosłownym, ponieważ Duch Święty na pewno by nie dopuścił do wybrania wielu papieży.
    Natomiast Duch Święty nie tyle trzyma rękę na pulsie, ile pełni rolę dobrotliwego nauczyciela, zostawiając nam swobodę działania, ale nie spuszczając nas z oka. Rolę Ducha Świętego należy rozumieć bardziej elastycznie.
    On nie narzuca, na którego kandydata mamy głosować. Zapewne chroni nas tylko przed tym, abyśmy wszystkiego nie zaprzepaścili."
    Kard. Joseph Ratzinger, 15 kwietnia 1997
  • Małgorzata
    04.03.2013 19:52
    Duchowi Świętemu na ziemskim padole przypadła dość osobliwa rola, jest od załatwiania spraw wszelkich, ot tak sobie, na życzenie ludzi, wokół których kręci się wszystko co jest, co było i co będzie. Ulatałby się ten duch na cacy, gdyby nie zasady Boskie.
    Duch Święty zstępuje jako energia, jeśli ma możliwość zamanifestowania się. Do swojej kreacji potrzebuje energii kobiecej, tylko przez nią potrafi działać. Wiedział o tym Jan Paweł II, kiedy wołał,niech Duch Święty zmieni oblicze tej ziemi.
    Wiedzą o tym kardynałowie, ale sama wiedza nie wystarczy, potrzebna jest sensowna koncepcja. Tej Duch Święty z nieba nie przyniesie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12