Macie u siebie skarb

O islamie, nowej ewangelizacji i polskich inspiracjach z Francisco Javierem Martínezem, arcybiskupem Granady, rozmawia Leszek Śliwa.

Reklama

Leszek Śliwa: Granada przez prawie osiem stuleci była miastem arabskim. Ale czy to tylko historia? Prawie wszystkie sklepy z pamiątkami otaczające katedrę należą dziś do muzułmanów. Po co je wykupili: z sentymentu czy dla biznesu?

Abp Francisco Javier Martínez: – Granada stała się obecnie symbolem dla całego świata islamu. I nie chodzi o sentyment związany z zabytkami. Pojawiła się tendencja, w moim przekonaniu całkiem świadoma, by odzyskać Granadę dla islamu i pokazać, że należy ona do muzułmanów.

Co może zrobić Kościół, aby się temu przeciwstawić. Walczyć? Prowadzić dialog?

– Jedyna możliwa reakcja wobec islamu czy islamizacji to świętość. Święty lud, świadomy swej pamięci, swej historii, swej kultury to jedyna prawdziwa odpowiedź. Koncepcja walki nie jest właściwa dla Kościoła. A dialog? Dialog z islamem nie jest łatwy, ale pamiętajmy, że muzułmanie to też ludzie odkupieni przez Chrystusa. Być może zamiast dialogu z islamem trzeba więc prowadzić dialog z muzułmanami, którzy są naszymi sąsiadami, kolegami z pracy. Można żyć obok siebie, traktować się z szacunkiem.

Tylko czy muzułmanie będą chcieli? Można odnieść wrażenie, że wyrzucenie z Hiszpanii 500 lat temu traktują jak świeżą krzywdę…

– Można im przypomnieć to, co musieli wycierpieć Palestyńczycy, usunięci ze swych ziem w imię historii. Trzeba im mówić, by nie robili nam tego, o co sami oskarżają państwo Izrael. Powinni pogodzić się z historią, bo w przeciwnym wypadku zamieni się ona w łańcuch cierpienia. Historia zostawiła przecież rany po obu stronach. To nie jest tak, że Granada była zawsze muzułmańska. Chrześcijaństwo pojawiło się tu bardzo wcześnie. W latach 304–305 w Elvirze pod Granadą miał miejsce synod prowincjonalny, który zgromadził 80 biskupów. To najstarszy na świecie synod, z którego zachowały się oryginalne akta. To znaczy, że ta ziemia była głęboko schrystianizowana jeszcze przed zalegalizowaniem chrześcijaństwa przez cesarza Konstantyna. Muzułmanie to zniszczyli. Historia pozostawiła rany po obu stronach. Albo więc będziemy patrzeć w przyszłość, albo rozdrapywać stare rany. Nie możemy pragnąć tego drugiego.

Powiedział Ksiądz Arcybiskup, że właściwą odpowiedzią na islamizację jest świętość ludu chrześcijańskiego. Byłem w niedzielę na Mszy w katedrze w Granadzie. Naliczyłem raptem 40 osób. Następnego dnia na konferencji prasowej Księdza Arcybiskupa jedyne pytania dziennikarzy były atakiem na Kościół. Czy lud hiszpański jest jeszcze w ogóle ludem chrześcijańskim?

– Dotyka nas to, co cały chrześcijański świat zachodni: oddzielenie wiary od życia. Stało się tak, że wiara nie determinuje już myślenia, pragnień ludzi ani tego, jak wyobrażają sobie dobre życie. To oczywiście ogranicza wiarę i ogranicza życie. Pozostawia życie w rękach różnych ideologii, a wiarę sprowadza do opcjonalnej możliwości tylko dla tych, którzy mają potrzebę uczestniczenia w nabożeństwach. W Hiszpanii są jeszcze resztki tego, co możemy nazwać ludem chrześcijańskim, ale mamy za to dwa dodatkowe problemy. Pierwszy jest taki, że w Hiszpanii monarchia i w ogóle rządzący zawsze byli postrzegani jako obrońcy wiary. To pojawia się już w dramacie Calderona de la Barca „Wielki teatr świata”, w którym gdy wiara podupada, król ją podtrzymuje. I potem, na Sądzie Ostatecznym, król zostaje zbawiony za to podtrzymywanie wiary, mimo że wiódł życie skandaliczne pod względem moralnym. Już więc w XVII w. myślano u nas w ten sposób, że wiary ma bronić ten, kto rządzi. I takie myślenie sprawia, że kiedy lud chrześcijański martwi się u nas sekularyzacją, to twierdzi, że problem mają rozwiązać rządzący. Drugi problem łączy się z pierwszym. Doświadczenie historyczne było takie, że teraz ludzie w Hiszpanii kojarzą Kościół z władzą. To jest powodem brutalnego czasem antyklerykalizmu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12