Oskarżyli niewinnego księdza o gwałt

Irlandzka telewizja publiczna RTE oskarżyła ks. Kevina Reynoldsa o gwałt i nie dała mu szansy obrony. Oskarżenie okazało się fałszywe. Stacji grozi za to kara wysokości do miliona zł.

Reklama

Do gwałtu miało dojść 30 lat temu, gdy ks. Reynolds pracował na misjach w Kenii. W efekcie nieletnia ofiara miała urodzić dziecko, które ks. Reynolds miał jakoby potajemnie i przez wiele lat wspierać finansowo. Program poświęcony tej sprawie ukazał się w maju ubr. Zanim to nastąpiło, ksiądz proponował poddanie się badaniom DNA w celu zaprzeczenia ojcostwa. Telewizja odmówiła. Po emisji programu ks. Reynolds został usunięty ze swej parafii. Potem jednak dwa niezależne badania DNA zaprzeczyły jego ojcostwu. Szefostwo RTE przeprosiło go oficjalnie i na zasadzie polubownej zapłaciło znaczne odszkodowanie.

Sprawa trafiła jednak również do irlandzkiego odpowiednika polskiej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wkrótce gotowy ma być niezależny raport, odpowiadający na pytanie, kto i w jakim zakresie przyczynił się do wydania decyzji o publikacji skandalicznego programu. Stacji grozi kara finansowa wysokości do 250 tys. euro, czyli około miliona zł.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Adam2
    03.04.2012 20:38
    Przemieszczające się reklamy- to dla ułatwienia czytania tekstów?
  • Ajja
    04.04.2012 08:44
    Bardzo zniszczyć człowieka fałszywym oskarżeniem. Kiedy afera wybucha, wszędzie mówi się o tym w mediach. Gdy, czasem po latach, następuje oczyszczenie z zarzutów, albo się tej informacji nie podaje, albo poświęca się jej nieporównanie mniej uwagi. Niesłusznie oskarżony jest już spalony. Jak to się mówi, nieważne, czy to ty ukradłeś rower, czy to tobie go ukradli - byłeś zamieszany w kradzież roweru! Były przypadki samobójstw księży którzy nie wytrzymali presji.
    Odnoszę wrażenie, że oskarżeń byłoby mniej, gdyby nie możliwość wyciągnięcia od diecezji gigantycznych odszkodowań. W USA niektóre diecezje musiały po takich akcjach ogłaszać bankructwo. Sporo w tym winy samego Kościoła(jako instytucji) bo nie zapobiegał skutecznie nadużyciom kiedy był czas na to, ale uważam, że domaganie się odszkodowań od diecezji a nie od molestującego napędza ten "biznes". Czy jeśli molestującym byłby nauczyciel, to rodzice żądaliby odszkodowania od MEN czy od szkoły?
    Przemilcza się też, że większośc przypadków molestowania to nie pedofilia, a efebofilia, o charakterze homoseksualnym.
    Ale niestety, faktem jest, że nadużycia były - piwo zostało nawarzone i ktoś je będzie musiał wypić. Również "abstynenci" - kapłani, którzy z nadużyciami nie mieli nic wspólnego.
  • Hydrus
    04.04.2012 16:07
    Czy tak kretyńska reklama musi się ciągle wyświetlać? Sądziłem, że przynajmniej tutaj będę od nich wolny.
  • telewidz
    08.04.2012 13:34
    Jak widać,całkowity upadek to jeszcze nie jest.W cywilizacji judeo-chrześcijańskiej od oskarżeń jest prokuratura, a nie media, które lubią stroić się w piórka wyroczni.

    Jednak ,jak czytam, w Irlandii "oliwa sprawiedliwa,zawsze na wierzch wypływa", a stacji grożą i słusznie kary finansowe za nadużycie instrumentów medialnych do rozpowszechniania kłamstw i oczerniania duchownego.
    Oby ksiądz wyszedł z tego biczowania umocniony jak św.Paweł.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10