Rozmawiajmy o wartościach

O dokumencie episkopatu na temat spraw publicznych z biskupem Józefem Kupnym rozmawia Andrzej Grajewski.

Reklama

Andrzej Grajewski: Rada do Spraw Społecznych Episkopatu Polski zaprezentowała dokument pt. „W trosce o człowieka i dobro wspólne”, jaki był cel jego przygotowania?

Bp Józef Kupny: – Była to próba podsumowania okresu zmian i transformacji, które nastąpiły po 1989 r., kiedy praktycznie zmieniło się wszystko: ustrój, ekonomia, polityka. Z perspektywy można dostrzec całą złożoność zmian, odnajdując w nich zarówno cechy pozytywne, jak i negatywne, a zwłaszcza zwrócić uwagę na fakt, że pomimo wielu osiągniętych sukcesów zagraża nam poważny kryzys wartości. Chcieliśmy także wyrazić nasze stanowisko, a często i troskę wobec tego wszystkiego, co dzieje się w gospodarce, polityce czy kulturze. Dlatego chcieliśmy zaprosić nie tylko ludzi wierzących, ale wszystkich ludzi dobrej woli do dyskusji o miejscu wartości w naszym życiu publicznym.

Do kogo dokument jest skierowany?

– Przede wszystkim do wiernych.

Obawiam się, że tak obszernego dokumentu, liczącego w wydaniu broszurowym 70 stron, poza specjalistami niewielu przeczyta.

– Chcemy, aby zainteresowały się nim także media i uczyniły go przedmiotem głębszej refleksji. To nie jest dokument do czytania na ambonie, ale zakładaliśmy, że stanie się on przedmiotem studiów różnych grup parafialnych, stowarzyszeń i organizacji katolickich.

Aby tak się stało, musiałby być przeczytany przynajmniej przez duchowieństwo.

– Liczę na to. Metropolita górnośląski abp Wiktor Skworc obiecał, że dokument trafi do każdej parafii. To jest zadanie osób duchownych, a także liderów różnych wspólnot, aby po zapoznaniu się z treścią dokumentu zacząć o nim rozmawiać w swoich środowiskach. Mam nadzieję, że także media katolickie zabiorą na jego temat głos.

Ksiądz Biskup powiedział, że dokument jest pewną propozycją rozmowy o wartościach, jednocześnie zawarta w nim jest ciekawa konstatacja, że pluralistycznemu społeczeństwu coraz trudniej porozumieć się, nawet na poziomie wartości podstawowych. Jak więc mamy dyskutować, skoro rozpiętości w systemie wartości są tak wielkie?

– To nie jest tak, że różnice uniemożliwiają rozmowę i wymianę poglądów. Dokument, o którym rozmawiamy, jasno prezentuje pogląd Kościoła katolickiego na szereg podstawowych wartości i oczekujemy, aby inni, nawet krytycznie, się do tego ustosunkowali.

Dokument zawiera cały szereg analiz na temat problemów społecznych: sytuacji rodziny, kultury, wreszcie ekonomicznych, czy omówienia standardów, jakie powinny obowiązywać w polityce. Co nowego wnosi do dyskusji o tych problemach?

– Zwraca uwagę na potrzebę zmiany zachowań w różnych obszarach publicznej aktywności, a więc zmiany języka w debacie publicznej, innego podejścia do obecności Kościoła w życiu publicznym. W moim przekonaniu ten dokument jest generalnie afirmacją aktywności w życiu publicznym, czy nawet polityce, która – jak wiemy – dzisiaj wielu ludziom nie kojarzy się z żadnymi wartościami. Skutek jest taki, że wielu ludzi z zasadami boi się na tym polu angażować.

Przed każdymi wyborami biskupi wydają odezwy, w których zwracają uwagę na wartości, jakie powinny być przestrzegane w polityce, a więc w tym zakresie to nie jest nic nowego.

– To prawda, ale wydaje mi się, że nowym elementem jest to, że w tym dokumencie biskupi tak zdecydowanie potępiają język agresji, nienawiści i nieetyczne zachowania w polityce. Zwykle przedwyborcze odezwy zachęcały do aktywności w czasie wyborów. Teraz przedmiotem refleksji uczyniliśmy świat polityki, wskazując na zagrożenia, które powodują jego deformację i wynaturzenia, a dzieje się tak, gdy polityka przestaje być miejscem zabiegania o wspólne dobro, a staje się sposobem realizacji, nieraz za wszelką cenę, partykularnych interesów.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10