Abp Muszyński o granicach wolności

Nie tylko dla mnie, ale i dla polityków, skala protestów w sprawie ACTA stanowi wielkie zaskoczenie – powiedział abp Henryk Muszyński komentując trwające od kilku tygodni manifestacje przeciwko podpisaniu przez Polskę „Umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrabianymi”.

Reklama

Jednocześnie prymas-senior zwrócił uwagę, że choć ACTA było poddane konsultacji to jednak tylko gremiów ustawodawczych, ale nie społeczeństwa, w tym ludzi młodych. „Natomiast młodzi ludzie z kolei chyba też lekko przesadzają, jeżeli twierdzą, że to jest obrona wolności jako takiej. Wolność musi mieć granice i ponieważ nie było odnośnego ustawodawstwa polskiego, wytworzyło się przekonanie, że u nas wszystko wolno. Ja jestem z tego pokolenia, że jeżeli nie ma podpisu, daty, to nie jest to dokument. Nie znam takiej rzeczywistości, że ktoś mógłby mówić wszystko, nie ponosząc za to odpowiedzialności” – powiedział abp Muszyński.

Były metropolita gnieźnieński stwierdził, iż byłby gotów usiąść z młodymi ludźmi i rozmawiać o tym, gdzie są granice wolności.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3